Momentami ciekawiej na trybunach niż boisku. Czego zabrakło tym razem?
Bezbramkowym remisem zakończyło się niedzielne starcie Podbeskidzia z Zagłębiem Sosnowiec. Po spotkaniu o niedosycie i braku „iskierki” mówił trener Krzysztof Brede. Klub z Bielska-Białej wciąż jest niebezpiecznie blisko strefy spadkowej.
Gospodarze najlepszą okazję do zdobycia gola stworzyli w 24. minucie. Po dośrodkowaniu Mateja Mrsicia głowa uderzał Lucjan Klisiewicz, ale piłka trafiła w słupek. Po drugiej stronie boiska aktywny był Kamil Biliński, który na początku drugiej połowy zmarnował dwie dogodne okazje. Pod koniec drugiej połowy mecz został przerwany z powodu odpalenia materiałów pirotechnicznych przez ultrasów Podbeskidzia.
Po dziesięciu kolejkach Podbeskidzie w ligowej tabli jest 12. z dorobkiem 10 punktów.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Sosnowiec 0:0
Podbeskidzie: Forenc - Willmann, Osyra, Majsterek, Gach - Misztal (76. Kizyma), Czajkowski - Zając (76. Florek), Mrsić (66. Bednarski), Ronnberg (61. Ziółkowski) - Klisiewicz (61. Abate).
bb
Artykuł wyświetlono 4464 razy.
Oceń artykuł:
20 66
Średnia ocena 1.9/5 dla "Momentami ciekawiej na trybunach niż boisku. Czego zabrakło tym razem?" bazuje na 86 głosach.
Zobacz również
Komentarze 1
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.
pixel
10 kolejek i aż 10 punktów, jedno miejsce nad strefą spadkową. Super.
2024-09-23, 08:02
Ocena: 77%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
