Cudem zdobyty punkt. Debiutujący bramkarz zdobył gola w ostatniej akcji meczu
Cenny punkt na wyjeździe zdobył w niedzielę w Kaliszu zespół Rekord. W piątej minucie doliczonego czasu gry gola na wagę remisu w zamieszaniu w polu karnym zdobył bramkarz Wiktor Kaczorowski. Był to jego debiut w nowym zespole.
W pierwszej połowie przewaga gospodarzy została udokumentowana golem Kamila Koczego, który skutecznie dobijał strzał sparowany przez bramkarza Rekordu. W drugiej połowie beniaminek doprowadził do remisu po golu z rzutu karnego Daniela Świderskiego. W polu karnym faulowany był Kacper Kasprzak.
Gdy w 80. minucie Nestor Gordillo dał ponownie prowadzenie KKS-owi wydawało się, że gospodarze sięgną po zwycięstwo. Tymczasem w ostatniej minucie doliczonego czasu gry Rekord miał rzut wolny i po strzale szczupakiem bramkarza Wiktora Kaczorowskiego piłka znalazła drogę do bramki.
KKS Kalisz - Rekord Bielsko-Biała 2:2 (1:0)
Bramki: Koczy (27'), Gordillo (80') - Świderski (59' z karnego), Kaczorowski (90')
Rekord: Kaczorowski - Walaszek, Kareta, Bojdys (79. Wrona) - Wojciechowski, Wyroba (90. Młocek), Ryś (90. Kempny), Kasprzak (79. Kamiński) - Ciućka, Świderski, Śliwka.
bb
Oceń artykuł:
77 9Komentarze 21
Skoro specjalizuja się w piłce halowej to na czorta tworzą zespół grający na trawie

Klauzula informacyjna ›