Czwarty mecz bez zwycięstwa. Mają najsłabszą defensywę w całej lidze
Rekord przegrał dziś w Cygańskim Lesie z rezerwami ŁKS-u Łódź. Było to czwarte z rzędu spotkanie, w którym zespół z Cygańskiego Lasu stracił trzy lub więcej bramki. Beniaminek z dorobkiem czterech punktów znajduje się w strefie spadkowej.
ŁKS prowadzenie objął w 28. minucie, gdy do siatki trafił Krzysztof Fałowski. Kolejne gole padały już po przerwie, a łącznie było ich aż pięć. Najpierw goście w 48. minucie podwyższyli za sprawą Yuya Kamona, a w ciągu kolejnych dwunastu minut jeszcze dwukrotnie skierowali piłkę do bramki Rekordu.
Pewni zwycięstwa goście zostali skarceni w 65. minucie kontaktowym golem Michała Śliwki, a na dziesięć minut przed końcem porażkę zmniejszył skutecznym strzałem z karnego Daniel Świderski.
Rekord Bielsko-Biała - ŁKS Łódź II 2:4 (0:1)
Bramki: Śliwka (65), Świderski (80' karny) - Fałowski (28'), Kamon (48'), Sławiński (52'), Ślęzak (60' karny)
Rekord: Florek - Walaszek, Pańkowski, Kareta - Kasprzak, Wyroba (86. Kempny), Nowak (29. Ryś), Żyrek (56. Wojciechowski) - Ciućka, Świderski, Klichowicz (56. Śliwka).
bb
Oceń artykuł:
8 32Komentarze 27
Gracze typu np Kareta, to poziom 3 ligi. Był dawno temu sprawdzany w TSP i nic z tego nie wyszło.
Ten sport już nikogo( z władz miasta) w Bielsku nie interesuje...Ci z włodarzy miasta mający coś do powiedzenia albo pomarli (JK) albo wyjechali z BB (MA)...więc z całym szacunkiem dla prezesa Rekordu, ale sam nic nie zdziała...
W internecie kazdy ma odwage komentowac!
zespoły z naszego miasta zajmą dwa ostatnie miejsca i spadną, będzie wstyd i pośmiewisko
A na TSP nie trzeba chodzić bo trener streszcza mecze na konferencjiach...
I jest git
Ha ha ha
Janusz. nie jesteście organizacyjnie gotowi na tą 2. ligę, odpuśćcie w kilku ostatnich kolejkach, bo jak awansujecie, to dla klubu skończy się katastrofą

Klauzula informacyjna ›