Kolejna kompromitacja. Prowadzili trzema golami i w końcówce byli bliscy przegranej
Rekord do przerwy prowadził z rezerwami Zagłębia Lubin różnicą trzech bramek i wydawało się, że nic i nikt nie jest w stanie zagrozić beniaminkowi w zdobyciu trzech punktów. Gospodarze w ledwie dziewięć minut zdołali odrobić straty.
Pierwszą świetną okazję na zdobycia gola stworzyło Zagłębie, ale w 6. minucie Rekord odpowiedział za sprawą płaskiego uderzenie z dystansu Jana Ciućki, które znalazło drogę do siatki. Podwyższył dwadzieścia minut później Daniel Świderski, który zdobył efektowne trafienie. Napastnik, będąc w towarzystwie trzech przeciwników, zdecydował się na strzał z okolicy połowy boiska widząc wysuniętego Michała Matysa.
Świderski po raz drugi gola zdobył w 38. minucie, gdy wykorzystał błąd defensywy i z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki. Po przerwie w bramce Rekordu doszło do zmiany, która została wymuszona zderzeniem Krzysztof Żerdki z Arkadiuszem Woźniakiem. Doszło do niego w doliczonym czasie gry.
Zagłębie okres przewagi udokumentowało golem strzelonym w 73. minucie, gdy Paweł Kruszelnicki wykorzystał sytuacją sam na sam z Pawłem Florkiem. Trzy minuty później bramkę kontaktową strzałem głową dał Woźniak, a w 82. minucie do remisu doprowadził strzałem zza szesnastu Jakub Kolan.
W końcówce świetną okazję miał Mateusz Dziewiatowski, ale jego strzał obronił Florek.
Zagłębie Lubin II - Rekord Bielsko-Biała 3:3 (0:3)
Bramki: Kruszelnicki (73'), Woźniak (76'), Kolan (82') - Ciućka (6'), Świderski (26', 38')
Rekord: Żerdka (46. Florek) - Walaszek, Pańkowski (65. Bojdys), Kareta - Kasprzak, Wyroba, Nowak (33. Ryś), Żyrek - Ciućka (87. Śliwka), Świderski, Klichowicz (65. Kempny).
bb
Oceń artykuł:
24 92Komentarze 75
Dotyczy to Rekordu
ale także TSP, które co prawda wygrało, ale z najsłabszym w lidze zespołem co było raczej obowiązkowe.
Powodzenia
Widać , że robią za dużo szkolnych błędów , ale to jest II liga.
Bez wzmocnień zaczynając od bramkarza i obrońcach raczej spadek.
Obecnie BKS gra w piątej lidze , a TSP i REKORD w drugiej.
Takie są fakty na rok 2024.
Dobranoc
Trzeba szybko reagować, bo inaczej powrót do 3 ligi.
Rekord strzela gole, ale traci za dużo.
Klub bez tradycji, za to bezczelny do granic możliwości

Klauzula informacyjna ›