Podbeskidzie grające od 22. minuty w przewadze jednego zawodnika nie potrafiło pokonać Świtu Szczecin. Goście objęli prowadzenie w drugiej połowie po golu Lucjana Klisiewicza, ale w końcówce beniaminek wykorzystał błąd Konrada Forenca.

Bielski klub gola stracił już w 17. sekundzie. Maciej Koziara zgubił krycie po dośrodkowaniu w polu karnym i pokonał Konrada Forecna. Wyrównał również strzałą głową Kornel Osyra po wrzutce z rzutu rożnego. Gdy w 22. minucie drugą żółtą kartkę zobaczył Kacper Wojdak, wydawało się, że goście ruszą do ataku. Tymczasem na prowadzenie znów wyszedł Świt, gdy błąd Michała Willmanna wykorzystał Łukasz Święty.

Sześć minut po przerwie piłkę do własnej bramki wpakował Jędrzej Góral, gdy Paweł Czajkowski szukał podaniem Lucjana Klisiewicza. Rosły napastnik na listę strzelców wpisał się w 66. minucie po podaniu Willmanna. Gdy wydawało się, że Podbeskidzie wygra po raz pierwszy w tym sezonie, fatalny błąd po wydawałoby się niegroźnym strzale popełnił Forenc i piłka wpadła do bramki Podbeskidzia.

Świt Szczecin - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:3 (2:1)
Bramki: Koziara (1'), Święty (35'), Remisz (90') - Osyra (12'), Góral (51', sam.), Klisiewicz (66')

Podbeskidzie: Forenc - Willmann, Osyra, Biernat (63. Majsterek), Gach (46. Dziwniel) - Ronnberg, Bednarski, Mrsić (81. Kizyma), Czajkowski (63. Misztal), Zając (81. Florek) - Klisiewicz.

bb