Jak ten mecz można było przegrać? W kilkanaście minut z 2:0 do 2:3...
Rekord po golach Daniela Świderskiego i Jana Ciućki do 78. minuty prowadził z Resovią różnicą dwóch bramek. Beniaminek w ostatnich minutach stracił trzy gole i mecz... przegrał. Był to dopiero pierwszy mecz Rekordu w Cygańskim Lesie.
Wynik meczu w doliczonym czasie gry pierwszej połowy otworzył Daniel Świderski, który z bliska wpakował piłkę do bramki po dograniu Mateusza Klichowicza. Podwyższył prowadzenie Jan Ciućka, gdy po podaniu od Świderskiego zbiegł do środka na prawą nogą i strzałem z linii pola karnego zdobył gola.
Gdy wydawało się, że Rekord sięgnie po zwycięstwo, dwa katastrofalne błędy popełnił bramkarz gospodarzy. Najpierw przepuścił pod ręką strzał Filip Mikruta, a w 89. minucie źle obliczył lot piłki przy wyjściu do dośrodkowania i strzałem głową pokonał go Maciej Górski. Gola na wagę wygranej dał Marcin Urynowicz.
Rekord Bielsko-Biała - Resovia 2:3 (1:0)
Bramki: Świderski (45'), Ciućka (69') - Mikrut (78'), Górski (89'), Urynowicz (90')
Rekord: Florek - Bojdys, Pańkowski, Walaszek - Kasprzak, Wyroba (90. Żyrek), Nowak (75. Ryś), Kamiński (65. Wojciechowski) - Klichowicz (65. Ciućka), Śliwka (46. Kempny), Świderski.
bb
Oceń artykuł:
43 74Komentarze 8
