Porażka po rzucie karnym. Bez gola u siebie od połowy kwietnia, bez wygranej od 12 spotkań
Kamil Wojtyra został bohaterem Polonii Bytom, która na wyjeździe pokonała Podbeskidzie. Bielski klub w trzech pierwszych meczach zdobył zaledwie punkt, a ostatniego gola na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej zdobył... w kwietniu.
Pierwsza połowa stała na niezłym poziomie i obie drużyny stworzyły sobie po kilka sytuacji strzeleckich. Polonia najbliżej gola była w 18. minucie. Najpierw po rykoszecie piłkę zmierzającą do bramki obronił Konrad Forenc, a dobijający ją z kilku metrów Sebastian Steblecki uderzył minimalnie obok słupka.
Po drugiej stronie bramki wymienić można strzał z ostrego kąta Bartosza Florka i chwilę później główkę Szymona Gołucha. W obu sytuacjach interweniować musiał Axel Holewiński. Kluczowa dla losów meczu sytuacja miała w 44. minucie, gdy Lucjana Zielińskiego faulował Michał Willmann. Boczny obrońca przez całą połową miał problem z upilnowaniem skrzydłowego i przedwcześnie zakończył sobotni mecz.
Przewaga gości po przerwie nie podlegała dyskusji. Gola na wagę wygranej zdobył Kamil Wojtyra, który wykorzystał rzut karny po przewinieniu Mateusza Ziółkowskiego. Faulowany był Zieliński.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Polonia Bytom 0:1 (0:0)
Bramka: Wojtyra (62' z karnego)
Podbeskidzie: Forenc - Willmann, Osyra, Biernat, Dziwniel - Ronnberg (64. Zając), Bednarski (75. Majsterek), Misztal (46. Ziółkowski), Czajkowski, (75. Kizyma) Florek (64. Klisiewicz) - Gołuch.
bb
Oceń artykuł:
33 130