Dwie proste straty przed własnym polem karnym zadecydowały o porażce Rekordu w meczu z Chojniczanką Chojnice. Oba gole dla gospodarzy strzelił Valerijs Sabala. Beniaminek mecz kończył w osłabieniu po czerwonej kartce Jakuba Kempnego.

W pierwszych minutach nieznaczną inicjatywę na murawie mieli gospodarze, ale potem więcej „z gry” potrafił sobie stworzyć zespół Dariusza Klaczy. Po jednej z akcji w 22. minucie i faulu do piłki ustawionej na ok. 25 metrze od bramki gospodarzy podszedł Tomasz Nowak, ale uderzył nieznacznie obok bramki.

Końcówka pierwszej części gry okazała się kluczowa dla końcowego wyniku.  Po faulu przed polem karnym piłkę do bramki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego skierował Valerijs Sabala. Łotewski napastnik kilka minut później strzelił drugiego gola dla Chojniczanki, gdy znów nie popisała się defensywa Rekordu.

Dziesięć minut po wznowieniu gry dobrą okazję po rzucie rożnym zmarnował Jan Ciućka uderzając z woleja nad bramką. Jeszcze lepszą okazję zmarnował w 75. minucie Daniel Świderski, który po dośrodkowaniu uderzył z pięciu metrów obok bramki. W doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę zobaczył Jakub Kempny.

Chojniczanka Chojnice - Rekord Bielsko-Biała 2:0 (2:0)
Bramki: Sabala (38', 44')

Rekord: Żerdka - Kareta, Pańkowski, Wrona - Kasprzak, Wyroba (73. Ryś), Nowak, Żyrek (80. Kamiński) - Ciućka (66. Klichowicz), Świderski (80. Młocek), Śliwka (66. Kempny).

bb

Zdjęcie: Chojniczanka Chojnice