Wysokie zwycięstwo nad słowackim trzecioligowcem odnieśli w sobotę piłkarze Podbeskidzia. Był to ostatni sparing klubu przed startem rozgrywek ligowych. Przed meczem zaprezentowano drużynę, która ma znów grać ofensywny futbol.

W pierwszej części przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji, ale Podbeskidzie potwierdziło ją tylko trafieniem Pawła Tomczyka, który dobijając strzał Michała Willmann mógł znajdować się na pozycji spalonej. Po przerwie do siatki trafił Szymon Gołuch i wspomniany wcześniej Willmann.

W ostatnich sześciu minutach zespół Krzysztofa Brede strzelił jeszcze trzy gole. Najpierw dośrodkowanie Kacpra Gacha wykorzystał Mateusz Ziółkowski, później precyzyjnym strzałem popisał się Mateusz Kizyma, a na koniec niewykorzystany rzut karny przez Gacha skutecznie dobijał Marcel Misztal.

Grano dwie połowy po 50 minut każda.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - FK Fomat Martin 6:0 (1:0)
Bramki: Tomczyk (41'), Gołuch (69'), Willmann (77'), Ziółkowski (94'), Kizyma (97'), Misztal (99')

Podbeskidzie: Forenc (80. Wieczorek) - Willmann (79. Ściuk), Biernat (88. Gancarczyk), Majsterek (51. Osyra), Dziwniel (74. Gach) - Czajkowski (51. Bednarski), Kolenc (51. Kizyma) - Ronnberg (51. Gołuch, 79. Ziółkowski), Mrsić (60. Misztal), Florek (67. Zając, 88. Testowany) - Tomczyk (67. Bieroński).

bb