To ostatni transfer do Podbeskidzia?
Najprawdopodobniej wypożyczenie Emre Celtika i sprzedaż Marko Roginicia były ostatnimi ruchami "Górali" w trakcie zimowego okienka transferowego. Bezskuteczne okazały się próby pozyskania środkowego obrońcy, który podniósłby jakość zespołu. W niedzielę na wyjeździe Podbeskidzie zmierzy się z GKS-em Tychy.
W piątek Podbeskidzie rozegrało ostatni sparing przed startem rundy wiosennej i zespół udał się w podróż powrotną do Polski. Jeszcze dziś drużyna odpoczywa po obozie w Chorwacji, we wtorek zaplanowane zostały badania, a w środę rozpocznie się ostatni mikrocykl przed niedzielnym spotkaniem z GKS-em Tychy.
Ogłoszona w piątek sprzedaż Marko Roginicia była najprawdopodobniej ostatnią aktywnością Podbeskidzia w trakcie zimowego okienka transferowego. Tak jak już podawaliśmy, był to transfer gotówkowy, a w umowie zawarto liczne bonusy. W skrócie, im lepiej grał będzie Chorwat, tym więcej zarobi bielski klub.
Wypożyczenie do bielskiego klubu Emre Celtika z holenderskiej Fortuny Sittard ma dać trenerom większe pole manewru w zespole po kontuzji Michała Janoty. Obaj piłkarze to lewonożni ofensywni pomocnicy, którzy mogą grać także nieco niżej w środku pola. 19-latek to kapitan reprezentacji Tucji do lat 19, która jesienią wygrała wszystkie trzy mecze eliminacyjne i awansowała na mistrzostwa Europy. Z rywalizacji po zdobyciu czterech punktów odpadła kadra Polski, w składzie której znaleźli się Jakub Bieroński i Mateusz Lipp. Jak usłyszeliśmy, kwota wykupu Celtika jest w zasięgu finansowym Podbeskidzia. Piłkarz ma dysponować dużym potencjałem i dyrektor sportowy Łukasz Piworowicz bardzo liczy na jego rozwój pod Klimczokiem.
Wbrew oczekiwaniom kibiców zimą najprawdopodobniej do drużyny nie dołączy kolejny środkowy obrońca. Bezskutecznie próbowano pozyskać doświadczonego lewonożnego stopera w miejsce Costy Nhamoinesu, a ponadto w kadrze znajduje się obecnie czterech prawonożnych stoperów i w pionie sportowym podjęto decyzję, że nie ma sensu pozyskiwać kolejnego, jeśli ten wydatnie nie podniesie jakości drużyny.
Skrócone zostało wypożyczenie Michała Batelta do Rekordu. Piłkarz będzie grał wiosną w drugiej drużynie Podbeskidzia. Jesienią w trzeciej lidze zagrał 39 minut w pięciu spotkaniach. Z wypożyczenia wrócił także Jan Borek, który poprzednią rundę spędził w innym III-ligowcu - Odrze Wodzisław Śląski. Napastnik w 16 występach zdobył cztery gole i wiosnę chcę spędzić w wyższej lidze niż rezerwy "Górali".
Na pół roku wypożyczony został bramkarz Krystian Wieczorek, który ma pomóc w walce o utrzymanie w III lidze MKS-owi Kluczbork. Nie wykluczone, że z rezerwami pożegna się także Dawid Kukuła.
bak
Oceń artykuł:
38 11Komentarze 12
Kwestia 2-3 miesięcy
miejsce wyjściowe jest bardzo dobre
Myślę że stac nas na miejsce barażowe
Chociaż jako kibic chciałby awansować z pierwszego msc
Cieszy to co ktoś napisał że wszystcy przepracowali obóz /bez jakiś większych kontuzji
bo poprzedni obóz piłkarze różnie do nas dołączali na ostatnią chwilę nie było czasu na zgranie i przygotowanie
Admosfera wydaje się fajna walczymy Panowie

Klauzula informacyjna ›