Porażką zakończył się pierwszy zimowy sparing Podbeskidzia z występującym w słowackiej ekstraklasie MFK Rużomberok. W zespole z Bielska-Białej testowany był najprawdopodobniej Łukasz Seweryn, a także zagrał Franciszek Liszka z rezerw.

Pierwsza bramka padło po ok. 30 sekundach gry. Podanie z lewej strony Giorgio Merebashviliego na bramkę zamienił Kamil Biliński. W następnych minutach zespół Podbeskidzia wypracował sobie dwie doskonałe sytuację strzeleckie, ale nie potrafił zamienić ich na gole. Przed przerwą wyrównali gospodarze.

W przerwie w ekipie z Bielska-Białej doszło do zmian, na murawie pojawił się m.in. piłkarz testowany, to najprawdopodobniej 20-letni Łukasz Seweryn. Ze względu na coraz większe opady śniegu sztuczne boisko na którym rozgrywano sparing praktycznie w całości pokryte zostało śniegiem.

Druga połowa należała do zespołu gospodarzy. Dwukrotnie przed utratą gola Podbeskidzia uratował Matvei Igonen, ale w 59. minucie MFK objął prowadzenie. W tej części spotkania w ekipie gości na murawie pojawił się Franciszek Liszka, to 19-letni środkowy pomocnik z IV-ligowej drużyny rezerw.

MFK Rużomberok - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (1:1)
Bramka: Biliński (1')

Podbeskidzie: Polacek - Kowalski-Haberek, Wypych, Lipp - Gutowski, Frelek, J. Bieroński, Goku, Gach - Biliński, Merebashvili oraz Igonen, Seweryn, Liszka, Laskowski, Misztal, Gutowski, B. Bieroński, Wełniak.

bak