Pięć spotkań do końca rundy zostało do rozegrania piłkarzom Podbeskidzia. Czasu przed zimowym okienkiem transferowym nie traci dział sportowy klubu, który rozjechał się po Europie. Gdzie udał się dyrektor sportowy Łukasz Piworowicz?

Dziś z Arką w Gdyni ostatni wyjazdowy mecz w tej rundzie rozegrał zespół Podbeskidzia. Następnie bielski zespół czeka seria czterech spotkań u siebie - z Widzewem, Górnikiem Polkowice, Odrą Opole i GKS-em Katowice. Ostatnia kolejka rozegrana zostanie w weekend 4-5 grudnia, potem piłkarzy czeka blisko 3-miesięczna przerwa. Pierwsza seria gier na wiosnę rozegrana będzie w ostatni weekend lutego.

Czasu przed zimowym okienkiem transferowym nie marnuje dział sportowy klubu. Jego szef Łukasz Piworowicz spakował się i wyjechał z Bielska-Białej - usłyszeliśmy przy Rychlińskiego. Celem podróży dyrektora sportowego Podbeskidzia jest północ Europy, gdzie oglądać ma zawodników pod kątem wzmocnienia "Górali". Kalendarz jest bardzo napięty - w ciągu kilku dni ma na żywo zobaczyć 7 spotkań.

Dwaj pozostali skauci - Kamil Kogut i Sławomir Cienciała, intensywnie obserwują spotkania lig ościennych na południe od Polski. Nie trzeba dużej przenikliwości by stwierdzić, że głównym celem transferowym Podbeskidzia będzie zimą sprowadzenie klasowego stopera oraz młodzieżowca.

bak