Z szafek znajdujących się w szatni Podbeskidzia po powrocie zespołu z Warszawy "zniknęły" tabliczki z nazwiskami obcokrajowców. Nocą zerwane zostały także postery przedstawiające głównie zagranicznych piłkarzy, które wisiały na korytarzu.

Konflikt pomiędzy piłkarzami z Polski i obcokrajowcami to tajemnica poliszynela. W nocy prawdopodobnie doszło do jego kolejnej odsłony. Z szafek "zniknęły" tabliczki z nazwiskami zawodników, brakuje podpisu szafki m.in. Michala Peskovicia. Na korytarzu nie ma kilku posterów, głównie obcokrajowców.

BBOSiR będzie przeglądał monitoring i ustali osoby, które dopuściły się wandalizmu. Na pewno nie zrobili tego pracownicy Podbeskidzia ani zarządcy obiektu. Klub zapowiada wyciągnięcie konsekwencji.

bak