Judocy pokonują granice! Wyjątkowy weekend w hali pod Dębowcem
Po raz dziewiąty w Bielsku-Białej odbędzie się Międzynarodowy Turniej Judo Pokonujemy Granice, organizowany przez Podbeskidzkie Towarzystwo Sportowe Janosik.
- Pierwszy turniej odbył się 1 marca 2014 roku w Bielsku-Białej w hali przy ul. Widok. W zawodach wzięło wtedy udział 250 zawodników z 21 klubów z całej Polski, Czech i Słowacji, którzy konkurowali ze sobą w kategoriach wiekowych od 2004 do 2008 roku. Gośćmi specjalnymi byli wybitni judocy Paweł Nastula oraz Krzysztof Kurczyna - mówi Tomasz Chmielniak, prezes Janosika.
Zeszłoroczna, ósma edycja odbyła się - nie po raz pierwszy zresztą - w hali pod Dębowcem, gdzie stawili się zawodnicy z Polski oraz wielu zakątków Europy. Padł kolejny rekord frekwencji. Do rywalizacji przystąpiło ponad 1300 zawodników ze 115 klubów. - To jedna z największych tego typu imprez w Europie. Tym razem także rywalizacja sportowa będzie toczyć się równocześnie na kilkunastu matach, a na uczestników i widzów będą czekały nie tylko emocje sportowe, ale także specjalna strefa rozrywki - zachęca Tomasz Chmielniak.
Turniej odbędzie się 11 stycznia, a dzień później młodzi zawodnicy spotkają się ponownie na macie, gdzie wezmą udział we wspólnym treningu. Podczas dziewiątej edycji sportowego święta judo w stolicy Podbeskidzia organizatorzy będą wspierać młodego wojownika Franka Sternala, u którego zdiagnozowano nowotwór oczodołu. Odbędzie się zbiórka krwi i pieniędzy dla fundacji „Judo Sport Walki z Rakiem".
- Zagramy też po raz kolejny z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Pokonujemy Granice to coś więcej niż turniej. To idea i filozofia, której celem jest pokazanie, że mimo wielu przeciwności losu i różnych barier stawianych nam przez życie nie można się poddawać i trzeba do końca walczyć o swoje marzenia i najwyższe laury - dodaje prezes Janosika.
aj
Foto: Artur Jarczok
Oceń artykuł:
5 0Galeria:
Komentarze 5
Dodatkowo specjalny ambulans będzie stał pod halą w której będziemy walczyć w godzinach od 10:00 - 14:00
Oddajmy krew młodemu wojownikowi. Franek jest w trakcie leczenia po chemioterapii.


Klauzula informacyjna ›