Chłodne głowy po wygranej. "Przed nami dużo pracy"
- Wygrany mecz zawsze cieszy, buduje atmosferę w szatni, z wyników jesteśmy też jako zawodnicy rozliczani - mówi Damian Hilbrycht, strzelec dwóch bramek w meczu z GKS Tychy.
Podbeskidzie pokonało wczoraj w sparingu w Czechowicach-Dziedzicach pierwszoligowy GKS Tychy. - Przeciwnik popełnił dwa błędy, który wykorzystaliśmy i wygraliśmy 2:0, ale i nam przytrafiały się błędy, dlatego musimy przeanalizować ten mecz i pracować nad ich poprawą. Jestem bardzo zadowolony, że udało mi się zdobyć obie bramki, co prawda nie były pięknej urody, bo obie do pustej bramki.
- Zaaklimatyzowałem się w szatni, coraz lepiej dogaduje się z chłopakami i stąd też takie efekty na boisku. Myślę, że mimo trudnych warunków zagraliśmy dobry mecz. Rywal był już z naszego poziomu rozgrywek i było to widać w grze, dlatego poziom meczu był wyższy niż poprzedniego sparingu przed tygodniem, tym bardziej cieszy wynik. Przed nami jednak jeszcze dużo pracy, żeby takie same wyniki utrzymać w lidze.
- Dużo lepiej czuję się grając w środku boiska, ale jeżeli trener będzie widział mnie na skrzydle to chętnie również zagram na tej pozycji. Jestem takim chłopakiem, który będzie wykonywał polecania trenera i oby to na boisku wyglądało dobrze - mówi Damian Hilbrycht o swojej pozycji na boisku.
db
Foto: Jakub Ziemianin/TSP
Oceń artykuł:
29 0Komentarze 20
to duzo nie pokazalLegia mu zapewniła kasa, i gre w TSP ,ktos zyska a ktis straci.Lssli wiemy ze nie awansujemy to będziemy kostorza ogrywac i czerpac z tego kase!Jeli chcemy awansowac to bedziemy patrzyc na forme zawodników i w kazdhm meczu będziemy walczyc o 3 pkt. bez względu na bonusy dla legii i!!!wiadome też że nie jest w najlepszej formie i jaki pułap tej gry jakościowej ma ale sądzę że wycisnac się nie da !Dla mnie TYPOWY RASIAK
Czy będzie grał czy nie to się dopiero okaże.
Dla nas jego brak to wzmocnienie, tak samo jak jego gra w ległej. Powrót Tomczyka do Lecha wyszedł nam na dobre podobnie jak koniec końców dla Lecha. Czasem zmiana ligi i zespołu wychodzi na plus dla wszystkich.
sezonie nie będzie już mlodziezowcem a jeżeli nie odejdzie któryś z napastników to będzie mu bardzo ciężko o grę, zwłaszcza że jest szansa na zakontraktowanie Maja z Krasnika

Klauzula informacyjna ›