Nie wykorzystali swoich okazji
- Był to typowy mecz walki. Pierwsza połowa była wyrównana, w drugiej Olimpia zagroziła nam bardziej aniżeli w pierwszej połowie - mówi Adam Nocoń o bezbramkowym remisie w Grudziądzu.
- Mieliśmy okazje w pierwszej części gry, które stwarzaliśmy po wygranych pojedynkach jeden na jeden w bocznym sektorze, ale nie wykorzystaliśmy ich. Zabrakło precyzji żeby wykończyć, któreś z dośrodkowań Sierpiny. To ważne, że zdominowaliśmy te boczne sektory boiska i z nich stwarzaliśmy okazje pod bramką, ale zabrakło wykończenia.
- W drugiej połowie natomiast zabrakło nam dłuższego utrzymania się przy piłce, zostaliśmy zmuszeni do obrony niskiej i brakowało wyprowadzenia kontrataku. Była na to szansa, bo Olimpia atakowała wysoko, ale niestety nie wyprowadziliśmy szybkiego ataku, który przyniósłby nam bramkę. Mogliśmy jeszcze w końcówce zdobyć gola po strzale Kacpra Kostorza, ale piłka trafiła w słupek. Ten punkt zdobyty jest po trudnym meczu i ciężkiej walce.
db
Foto: TSP
Komentarze 40
oby w praktyce zdobyć te punkty.
Gra się liczy a nie kopanie na hurra jak na szkolnym boisku.
autobus przed polem karnym to można juniorami ustawiać za dużo mniejsze pieniądze...a my mamy nie najgorszych na 1 ligę kopaczy, ale niestety treneiro zabija futbol
Żenada
Jakie on ma wykształcenie ?

Klauzula informacyjna ›