- Na pewno jesteśmy zadowoleni z całego meczu. W pierwszej połowie, moim zdaniem nasze przedmeczowe założenia zrealizowaliśmy w stu procentach - mówi Miłosz Kozak, który w sparingu strzelił dwa gole.

- Plan był taki, żeby od samego początku wyjść wyżej. Staramy się ćwiczyć pressing na treningach i dzisiaj wyglądało to dobrze. Strzeliliśmy pięć bramek, zagraliśmy na zero z tyłu. W drugiej straciliśmy gola, ale gra też była dobra. Podsumowując – sparing jak najbardziej na plus i świetnie że postrzelaliśmy, bo to doda nam pewności siebie - mówi pomocnik o dzisiejszym sparing (zob. TUTAJ).

Kozak jedną z bramek zdobył strzałem głową. - Trener cały czas mi powtarza, żebym ostrzej wchodził w pole karne, żebym szukał piłki. Wyciągnąłem z tego wnioski i zdobyłem w ten sposób bramkę, co również bardzo mnie cieszy - powiedział pomocnik w rozmowie z oficjalną stroną Podbeskidzia.

db

Foto: TSP