Korona nieznacznie lepsza. 45 minut Tomczyka
Podbeskidzie przegrało z Koroną Kielce. Spotkanie nie obfitowało w zbyt wiele okazji podbramkowych. Do gry powrócili nieobecni ostatnio Paweł Tomczyk i Damian Chmiel.
Korona na prowadzenie wyszła po rzucie rożnym. Najwyżej w polu karnym wyskoczył Djibril Diaw, który pokonał Rafała Leszczyńskiego. Po zmianie stron sytuację sam na sam z bramkarzem zmarnował Lubos Kolar. W końcówce okazję na doprowadzenie do remisu miał także Łukasz Hanzel, który uderzał z dystansu.
W środę rywalem Podbeskidzia będzie MKS Kluczbork. Następnie zespół uda się na zgrupowanie do Turcji.
Korona Kielce - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0 (1:0)
Bramka: Diaw (24')
Podbeskidzie: Leszczyński - Modelski, Wiktorski, Bougaidis, Oleksy - Kozak, Hanzel, Rakowski, Sierpina - Sabala, Tomczyk. II połowa: Fabisiak - Modelski, Wiktorski, Malec, Moskwik - Chmiel, Iliev, Hanzel, Rakowski, Kostorz - Kolar.
db
Foto: TSP
Oceń artykuł:
3 3Komentarze 26
Macie. Trener chyba idzie w kierunku by tak właśnie grać, mając wartościowego zmiennika jakim jest Kolar, gra wyglądała nie najlepszą, ale i nie na mega słabą, dla mnie sprawdzianem będzie dopiero mecz z Puszczą, w drużynie powoli zaczyna widać wybieganie, jeśli dołożą do tego elementy czysto piłkarskie może być ciekawie. P.S Miłe zaskoczenie to dla mnie postawa Hanzela, coraz więcej widac go w ofensywie, rywalizacja robi swoje.

Klauzula informacyjna ›