Zaległości bez znaczenia?
W poniedziałek kluby ekstraklasy miały ostatni dzień na uzupełnienie wniosków licencyjnych. W Podbeskidziu są optymistami, choć piłkarze czekają na premie za awans do ekstraklasy.
Jak mówi w rozmowie z naszym portalem prezes Wojciech Borecki, wszystkie dokumenty zostały dosłane do piłkarskiej centrali zgodnie z planem. - Nie ma podstaw do tego, by licencja nie miała zostać przyznana na nowy sezon. Zwłaszcza, że Komisja Licencyjna nie miała jakichś pretensji do nas, chodziło jedynie o dosłanie kilku mniej ważnych dokumentów - mówi prezes "Górali", który dodaje, że w klubie na bieżąco regulowane są pensje wobec zawodników, co często jest największą bolączką klubów ekstraklasy.
Wciąż jednak nie wypłacone do końca zostały premie za awans do ekstraklasy. - W ostatnich dniach piłkarze otrzymali kolejną ratę. Być może do końca czerwca uda się zakończyć temat tych starych zaległości. Co najważniejsze, zawodnicy, rada drużyny, na te warunki i terminy przystąpiła. Nie ma więc obaw - dodaje sternik Podbeskidzia.
bak

Klauzula informacyjna ›