Żałują straconych dwóch punktów
Bartosz Jaroch żałuje straconych punktów we wczorajszym spotkaniu. Boczny obrońca w wyniku kontuzji Kamila Wiktorskiego wystąpił na środku obrony. - Zmiana pozycji nie stwarzała mi żadnej różnicy - mówi.
Wczoraj na wyjeździe "Górale" zremisowali z Drutexem-Bytovią Bytów tracąc gola w 87. minucie gry. - Po raz kolejny tracimy bramkę w końcówce, co nam zabiera punkty. Byliśmy drużyną przeważającą w tym meczu i tym bardziej szkoda tego meczu. Chcieliśmy ten ostatni mecz w rundzie wygrać walcząc za wszelką cenę i poprawić sytuację w tabeli. Szkoda tych straconych dwóch oczek - mówi obrońca Podbeskidzia.
- Ostatnie nasze spotkania wyglądały lepiej. Wygrana z Chrobrym, ze Stalą po słabej pierwszej części na drugą wyszliśmy zdeterminowani, walczyliśmy o każdy metr boiska. Udało się dojść do 2:2, przegraliśmy, ale byliśmy bliscy nawet pełnej puli. Dziś także prowadziliśmy, wyglądaliśmy lepiej i tym bardziej ogromnie żałujemy, że nie zdobyliśmy kompletu punktów - zakończył 22-letni obrońca.
db
Foto: TSP
Komentarze 13
Bramkarze- tu jest dobrze,
Obrona- brak prawdziwego lidera, kogoś kto będzie trzymał tą formację w ryzach;
indywidualnie: to Jaroch, Malec, Oleksy powinni zostać, Wiktorski , Moskwik - nie mam do nich przekonania, Magiera jego czas minął, Sierczyński póki co pomyłka transferowa, Kujawa nie znam nie wiem;
Koniecznie trzeba lidera formacji!
Pomoc: Wszystkie trzy nabytki z ekstraklasy raczej rozczarowują; Najlepsze wrażenie z nich robi Hanzel , co prawda bez szału ale trzyma równy poziom, Iliew ,póki co za bardzo chimeryczny, grywa jedno dobre spotkanie na trzy słabe, a miał być liderem pomocy, bo ma do tego predyspozycje, No i największe rozczarowanie Rakowski, nie przypominam sobie meczu w którym by się wyróżnił, nie widzę dla niego przyszłości.
Sobczak- pobyt w dwójce może mu pomóc, a jak nie, to do pożegnania;
Podgórski jedynie jako zmiennik,
Sierpina - z wszystkimi jego wadami, na obecną chwilę nasz najlepszy, najrówniej grający zawodnik. Jedyny który w rundzie nigdy nie zawiódł. Reszta tak naprawdę nie dostała szansy więc trudno oceniać.
Atak- Tu trzeba szukać i to nawet dwóch, bo tak naprawdę swojego mamy tylko Sabalę, który im więcej gra tym jest lepszy, Kolar , wielka niewiadoma, zresztą przypuszczam że i tak w czerwcu odejdzie,
No i na koniec, osobno, grający u nas na wypożyczeniach: Tomczyk -mocny punkt tej drużyny, ale niestety nie wiadomo czy wiosną u nas będzie, a na pewno nie będzie go w przyszłym sezonie. Kozak słaby początek, dobra końcówka - ale to nie nasz zawodnik.
Jest jeszcze grono młodych zmienników, którym albo należy dać szansę albo uczciwie powiedzieć że jej nie dostaną.
Z niecierpliwością czekam na powrót Chmiela, ale tego sprzed trzech lat;
Na dziś jak tlenu trzeba nam bardzo dobrego stopera, pomocnika który stanie się liderem drużyny, no i dwóch dobrych napastników;
To tyle przemyśleń po rundzie którą należy jak najszybciej zapomnieć
Jedynie wypożyczenie, ale nikt w zimie nie odda bramkostrzelnego napastnika bo nie ma ich wielu. Jak odejdzie Tomczyk to zostaje Sabala i Kolar który jest nr 1 w formie sprzed kontuzji.

Klauzula informacyjna ›