Upragnione zwycięstwo
Drugie zwycięstwo w sezonie odnieśli dziś przed własną publicznością piłkarze Podbeskidzia. "Górale" w przekonującym stylu wysoko pokonali Olimpię Grudziądz.
W pierwszej połowie delikatnie dominowali gości, ale to Paweł Tomaczyk strzałem w długi róg dał prowadzenie Podbeskidziu. Po zmianie stron Olimpia ruszyła do ataku. W efekcie dwukrotnie groźnie zrobiło się pod bramką bielszczan, kiedy piłka raz wylądowała na poprzeczce. "Górale" przetrzymali napór rywala i sami ruszyli do ataku. W 67. minucie drugiego gola zdobyl Łukasz Sierpina.
W 84. minucie meczu Valerijs Sabala bez zastanowienia uderzył z około 25 metrów. Piłka wpadła w samo okienko grudziądzkiej bramki.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Olimpia Grudziądz 3:0 (1:0)
Bramki: Tomczyk (32'), Sierpina (67'), Sabala (84')
Podbeskidzie: Fabisiak - Jaroch, Wiktorski, Malec, Moskwik - Hanzel - Sobczak (77. Kozak), Rakowski, Iliev (68. Sabala), Sierpina - Tomczyk (87. Podgórski).
Olimpia: Małecki - Olczyk, Goropevsek, Wełna, Woźniak - Michalik, Klichowicz (46. Kaczmarek), Handzlik (68. Adamczyk), Feruga, Eusebio - Koval (46. Nildo).
Foto: TSP
db
Komentarze 36
Czyżby kilkanaście niewygranych meczy z rzędu sprawił, że jednak w TSP zrezygnowano z tej "nowoczesnej" taktyki? :)
Musiało być gorąco że Podbeskidzie wygrało, ale czy musiało dojść do takiej sytuacji? Na pewno przełomowym momentem był strzał w poprzeczkę Nildo i tu był chyba moment zwrotny, Bielszczanie zakumali że nie ma co bronic 1-0 bo za chwilę może być remis, wzięli sprawy w swoje ręce i proszę można wygrac minimum 3-0?! No i z drużyną która ścigała czołowkę tabeli.
Zdziwila mnie zmina Iliewa zamiast Sobczaka wlasnie. Sobala wg ppwinien wejsc wlasnie za żelka bo o pomste do nieba wola jego pseudo gra. Na lawe z dziadem bo juz nie idzie na niego patrzec
A prezes nadal w szafie? Koncz juz pozorancie i ppdaj sie do dymisji

Klauzula informacyjna ›