Minuta ciszy dla Johana
Sobotni mecz Podbeskidzia z Drutexem-Bytovią Bytów poprzedzi minuta ciszy. W ten sposób uczczona zostanie pamięć zmarłego niedawno Janowi "Johanowi" Cichockiemu.
Jan Cichocki, znany bardziej jako „Johan” to postać znana każdemu z kibiców, którzy chodzili na mecze jeszcze w czasach „komorowickich”. Jeszcze niedawno był widywany na meczach juniorów TSP rozgrywających swoje mecze w Komorowicach przy ul. Olimpijskiej. W czerwcu został napadnięty i pobity, a w szpitalu zdiagnozowano u niego chorobę nowotworową wskutek której zmarł pod koniec lipca.
- Aby podziękować mu za doping i obecność na meczach przez wiele lat wspomnimy go przed meczem z Drutex-Bytovią minutą ciszy - poinformował klub.
db
Artykuł wyświetlono 2549 razy.
Zobacz również
Komentarze 9
kris
Przede wszystkim Johan byl najpierw kibicem BKS-u o czym tutaj nie wspomniano. Oprocz hasla "gramy, gramy nie pekamy" popularne bylo "Orly gola, ciup, ciup, ciup!". I nigdy nie zasiadal na krytej trybunie, tylko zawsze z klasa pracujaca od strony ul. Zywieckiej na nizszych rzedach betonowych "lawek" blisko srodka boiska. Odszed Johan i wraz z nim kawalek historii bielskiego dopingu. Szkoda...
MarcoPolo
Udało się złapać tych oprychów odpowiedzialnych za jego pobicie!
Axn
100%b-b Dokładnie. Na meczu w komorowicach pan Jan K. oglądając nudny mecz na 0: 0 zaoferował 500 zł dla strzelca pierwszej bramki. Nie skorzystali z tego. To był kibic. I to były czasy.
100%BB
Był jakiś taki fajny, niezapomniany klimat na meczach i na trybunach zwłaszcza. Ci którzy odeszli z tego świata na rozkaz Boga, a było już paru ludzi związanych z klubem od początków jego istnienia, pewnie już mają wiedzę i rozeznanie w jakim kierunku Idzie, idzie Podbeskidzie.
Wierny od lat
Liczę na to, że w sobotę wszyscy głośno dla Johana zawołamy GRAMY GRAMY NIE PĘKAMY! Od tego się wszystko zaczęło w Komorowicach a potem na meczach na Rychlińskiego. Pewna historia się skończyła ... Szkoda wielką.
[']
juz nie powie pamietnego "Gramy, gramy, nie pękamy"...

Klauzula informacyjna ›