- Szkoda, że nie mogliśmy tego spotkania zagrać tydzień później, bo bylibyśmy w innej fazie przygotowań, a nasz rywal zaczyna przecież sezon za tydzień - mówi Jan Kocian.

- W tym tygodniu pracowaliśmy bardzo ciężko i zostało to w nogach zawodników, co było zresztą widać. Dodatkowo pracujemy jeszcze nad transferami i z tego punktu widzenia tym bardziej żałuję, że nie można było rozegrać tego meczu o ten tydzień później. Żilina wiele nam tutaj dzisiaj pokazała i taka lekcja jest wartościowa. Dzięki temu sparingowi znamy też dodatkowo poziom zawodników, których tutaj dzisiaj testowaliśmy - mówi opiekun Podbeskidzia o wysokiej porażce (0:6) swojego zespołu.

- Z drugiej strony uważam, że ten mecz rozpoczęliśmy bardzo dobrze, mieliśmy trzy stuprocentowe szanse i byłem bardzo zadowolony z takiej gry mojego zespołu, szczególnie że na murawie przebywało kilku zawodników testowanych. Jak straciliśmy bramkę Łukasz Sierpina mógł jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale niestety połowę skończyliśmy z wynikiem 0:2. Przy tym wyniku z tak klasową drużyną grać jest już ciężko. Trzeba się uczyć z porażek, to na pewno była wartościowa lekcja.

Foto: TSP

db