- Naszą przedmeczową odprawę poprowadzili Sokołowski i Kołodziej i to nastroiło nas bardzo emocjonalnie do tego spotkania - mówi trener Jan Kocian.

- Ten mecz na początku nie ułożył się dla nas dobrze, bo szybko straciliśmy bramkę. Wiadomo, że chcieliśmy się godnie pożegnać z „Sokołem” i „Kołkiem” i to się udało. Oni zrobili wiele dla tego klubu. Ja jestem tu krótko, ale wiem ile oni serca tu zostawili, dlatego zasłużyli na dobre pożegnanie, życzę im powodzenia w dalszej zawodowej karierze. 

- Cieszę się, że młodzi wnieśli dziś dużo dobrego do naszej gry. Kostorz, Szymański, Gumny, Malec zagrali na plus, a trzech pierwszych w dodatku zdobyło bramki. Mamy trzy punkty, na których tak nam zależało, szkoda tylko tych poprzednich meczów - z Pogonią i z Górnikiem. Gdybyśmy je wygrali, dziś wszystko mogłoby wyglądać inaczej, ale taka jest piłka. Kontynuując temat podziękowań wielki szacunek należy się też Robertowi Demjanowi, szanuję go zarówno jako piłkarza jak i człowieka.

Foto: TSP

db