Co wejście, to gol
- Co wejście, to praktycznie gol. Cieszę się z tego i z tych trzech punktów. Nie myślimy o awansie, chcemy wygrywać i zobaczymy co przyniesie tabela - mówi Szymon Lewicki.
Napastnik wypożyczony do końca sezonu z Arki Gdynia po dwóch minutach od momentu wejścia na boisko trafił do siatki. Jego gol dał zwycięstwo "Góralom". - Patrzymy na każdy mecz, chcemy wygrywać, a co to przyniesie zobaczymy na koniec sezonu - mówi Lewicki na pytanie o włączenie się do walki o awans.
Wygrana z Miedzią była ósmym meczem z rzędu bez porażki drużyny Jana Kociana.
Foto: TSP
db
Artykuł wyświetlono 2390 razy.
Zobacz również
Komentarze 2
bodek
na dzisiaj jest praktycznie 5 pkt straty do miejsca awansowanego, niby nie tak wiele a jednocześnie to przepaść, stracone szanse w Chojnicach i Sosnowcu, praktycznie pozbawiają nas praktycznych szans, ale w tym roku wszystko jest możliwe. A Lewicki jest dużo bardziej efektywny gdy jest dżokerem
emem
Oby nie ostatnim. Ostatnia umiera nadzieja... Tak trzymać i będzie ciekawie.

Klauzula informacyjna ›