Trzymają się blisko czołówki
- Wiedzieliśmy, że ten mecz może zakończyć jedna bramka i dobrze, że to nam udało się ją strzelić w końcówce - mówi Łukasz Sierpina, którego podanie pozwoliło zdobyć gola.
W sobotę Podbeskidzie pokonało na wyjeździe Wisłę Puławy (1:0). - Cieszę się, że uzbierałem tych asyst już kilka, ale nie raz już o tym mówiłem, że nie są ważne jednostki i statystyki indywidualne. Ode mnie jako bocznego pomocnika wymaga się żebym dawał jak najlepsze dośrodkowania w pole karne, a tam nasi napastnicy, czy jak w tym wypadku Tomek Podgórski, muszą się znaleźć. Wiedzieliśmy, że ten mecz może zakończyć jedna bramka i dobrze, że to nam udało się ją strzelić w końcówce. Musieliśmy się nieco cofnąć ponieważ drużyna z Puław grała głównie długimi piłkami na naszą połowę, ale dobrze, że skończyło się tak, jak się skończyło.
- Ważne, że wygrywamy, bo tak naprawdę tylko zwycięstwo dzisiaj dawało nam jeszcze jakąś szansę żeby utrzymać się blisko czołówki, która w ostatniej fazie rozgrywek będzie walczyć o najwyższe pozycje. Szybko musimy zacząć myśleć o meczu z Miedzią, bo to będzie bardzo ważne spotkanie.
Foto: TSP
db
Komentarze 9
Chojniczanka – Sandecja
GKS Katowice – Chojniczanka
Górnik – Chojniczanka, Górnik – GKS Katowice, Górnik – Podbeskidzie
Miedź – Sandecja, Miedź – Zagłębie
Olimpia – Chojniczanka, Olimpia – GKS Katowice, Olimpia – Wigry
Podbeskidzie – Miedź, Podbeskidzie – Sandecja
Wigry – Chojniczanka, Wigry – Zagłębie
TSP musiałoby najpewniej wygrać trzy bezpośrednie, jeszcze dwa lub nawet trzy pozostałe, ewentualnie liczyć na falę remisów w wymienionych spotkaniach. Byłby to cufal nie z tej ziemi.
Powinno być 3:0 dla Wisły Puławy po 1 połowie, a to co wyczyniali nasi "obrońcy" razem z bramkarzem to jedno wielkie nieporozumienie.
*) - z: Chojnicami, Olimpią, GKSem, Sosnowcem i Wigrami mają bezpośredni stosunek gorszy więc na koniec muszą mieć punkt więcej. Z Sandecją, Miedzią i Górnikiem na razie rozegrali jeden mecz.

Klauzula informacyjna ›