- Mieliśmy wymarzoną okazję do tego w 90 minucie, ale niestety Michał nie wykorzystał rzutu karnego. To się niestety zdarza, karny to jest loteria - mówi Robert Gumny.

- Moim zdaniem był to mecz do jednej bramki, kto strzelił by tę jedną bramkę to zwyciężyłby całe to spotkanie. My mieliśmy wymarzoną okazję do tego w 90 minucie, ale niestety Michał nie wykorzystał rzutu karnego. To się niestety zdarza, karny to jest loteria, bramkarz wybiera róg, w który się rzuca i tym razem wybrał dobrze i uratował ten mecz dla Zagłębia.

- Rywale pozwolili nam grać, utrzymywać się przy piłce i taka jest ich taktyka, żeby czekać na kontratak. Rozmawiałem z jednym z zawodników Zagłębia, mówił że grają w ten sposób już od czterech spotkań i widać, że ten plan się im sprawdza, a skoro tak, to nie ma co zmieniać.

Foto: TSP

db