Janota czuł się pewnie
- Do wykonywania rzutów karnych wyznaczonych jest dwóch zawodników: Janota i Podgórski. Tomek podszedł do Michała i zapytał czy czuje się pewnie - mówi Jan Kocian.
- Byliśmy przygotowani na taki sposób gry Zagłębia. Nasi rywale czy to grając u siebie, czy to na wyjazdach czekają w defensywie na błędy przeciwników i bardzo dobrze kontratakują. Ciężko grać w piłkę kiedy jedna drużyna czeka i kalkuluje. W końcówce, kiedy byliśmy zmęczeni ciągłym atakowaniem i rozgrywaniem akcji lekko straciliśmy głowę przez co niepotrzebnie się otwieraliśmy, dając Zagłębiu szansę na dwa-trzy groźne sytuacje z kontrataku. Mecz nie obfitował jednak w klarowne sytuacje do zdobycia gola, dlatego tym bardziej szkoda tego rzutu karnego. Niestety nie udało się wygrać i boli to tym bardziej, że byliśmy tak blisko trzech punktów. Myślę, że jeden punkt w tym spotkaniu, mając na uwadze jak potoczyła się końcówka to za mało.
- W naszym zespole do wykonywania rzutów karnych wyznaczonych jest dwóch zawodników. Michał Janota i Tomek Podgórski. Tomek przed karnym podszedł do Michała i zapytał czy czuje się pewnie, ten odparł, że tak i dlatego „Podgór” dał uderzyć Janocie. Niestety Michałowi ta sztuka się nie powiodła i nie zdobyliśmy bramki.
Foto: TSP
db
Komentarze 23
nawet
za pewnie

Klauzula informacyjna ›