Wygrana bitwa, wojna trwa
- Bardzo chcieliśmy potwierdzić dobrą dyspozycję w Bielsku-Białej i to się udało. Gratuluję mojemu zespołowi tego zwycięstwa. Wygraliśmy bitwę, ale wojna trwa - mówi Jan Kocian.
- Myślę, że wszyscy mamy powody do radości. Wygrywamy drugi mecz z rzędu - taki był nasz plan po zwycięstwie w Katowicach. Bardzo chcieliśmy potwierdzić dobrą dyspozycję w Bielsku-Białej i to się udało. Gratuluję mojemu zespołowi tego zwycięstwa oraz tego, że cały mecz utrzymywaliśmy koncentrację na odpowiednim poziomie i kontrolowaliśmy spotkanie. Nie jest to łatwa sztuka, zwłaszcza kiedy rywal jest bardzo groźny z kontrataku. Szkoda, że szybciej nie zdobyliśmy drugiego gola, ale mimo to prezentowaliśmy się bardzo dobrze, a w defensywie pewnie rozbijaliśmy ataki rywali. Myślę, że teraz spokojnie idziemy do przodu i pracujemy dalej.
Foto: TSP
db
Artykuł wyświetlono 2065 razy.
Zobacz również
Komentarze 5
100%BB
PZPN juz dawno powinien podnieść poprzeczkę, czas przejściowy już dobiegł końca. Związkowi z Warszawy sami stali się zakładnikami swoich lekkomyślnych decyzji o przesuwaniu w nieskończoność jak dostosowanie obiektów sportowych do podręcznika licencyjnego czy przejrzystych i wiarygodnych finansów klubów...
FC TSP
Warto walczyć nawet o 3-4 miejsce, bo jeszcze niejedną niespodziankę może przynieść bankructwo chorzowskich, brak licencji na ex dla Katowic lub Chojnic czy spadkowe miejsce Cracovii lub Śląska. Cuda to specjalność pzpn!
100%BB
Tak się kończy zabawa z kombinowaniem. Jak się myślało o powrocie do ekstraklasy to trzeba było od razu szukać sztab trenerski i piłkarzy którzy mają wiecej talentu i jakości każdy w swojej pracy. Po porażce z TSP, katowiczanie się wściekli w meczach ze Zniczem i Puławami zaaplikowali rywalom na wyjeździe już 7 goli w ostatnich meczach. Pozostaje ścigać Chojnice i Sosnowiec, na limit błędów nie ma już miejsca.
FC TSP
Wreszcie mamy Trenera z prawdziwego zdarzenia i z meczu na mecz widać coraz lepsze efekty jego pracy! Wraz z Sokołowskim, Chmielem i Kołodziejem odszedł z drużyny minimalizm. Ich odejście z szatni odmieniło mentalność zespołu, dodało polotu, a reszta to już zasługa bardzo dobrej pracy trenera. Brawo! Idzie idzie!!!

Klauzula informacyjna ›