Grali dobrą piłkę
- Wygraliśmy ważny mecz. Zwycięstwo na trudnym terenie z dobrze zorganizowanym rywalem cieszy. Dobrze przygotowaliśmy się taktycznie do tego spotkania - mówi Jan Kocian.
- Moi piłkarze kapitalnie wypełniali założenia taktyczne i niwelowali atuty katowiczan samemu przy tym grając dobrą piłkę. Nasza taktyka sprawdzała się do 75 minuty, wtedy po stronie GKSu na boisko wszedł Lebedyński i Prokić - ofensywni zawodnicy - i zmienili obraz gry, gospodarze grali jeszcze bardziej ofensywnie przez co musieliśmy zmienić nasze nastawienie. Brawa dla zespołu, że dał radę. Cieszę się, że Lewicki kolejny raz wchodząc z ławki zdobywa bramkę, nie jest tylko jokerem, jest dla mnie bardzo ważnym graczem. Musimy się cieszyć z dzisiejszych trzech punktów, ale to zwycięstwo trzeba potwierdzić pokonując u siebie drużynę Znicza.
Foto: TSP
db
Artykuł wyświetlono 2725 razy.
Zobacz również
Komentarze 25
pozytywny
Grali dobry mecz?Panie Kocjan bez jaj owszem wygrali ale z dobrym meczem nie miało to nic wspólnego .Tak jak powiedział prezes Comarchu miasto nie powinno być właścicielem klubu dając do zrozumienia że nie wyciągają konsekwencji od grajków.Płaci co miesiąc i to jest najważniejsze a zachowanie prezesa po meczu sorry
XPXP
Trener Kocian przejął drużynę piłkarskich emerytów, których szczytem możliwości była walka o utrzymanie się w 1 lidze, a gra na tym poziomie gwarantowała im dzięki kontraktom stałe przychody w kwotach niedostępnych dla nich gdziekolwiek indziej. Ich klepanie w poprzek i do tyłu było wyrazem ich minimalistycznej mentalności= minimum wysiłku i maksymalna kasa. Awans do ekstraklasy byłby dla nich tragedią życiową, bo zaczęto by od nich wymagać znacznie większego wysiłku i zaangażowania treningowego i meczowego, a w 1 lidze mieli sielankę- treningi klepania, na meczu klepanie, zero stresu, świetne zarobki u schyłku karier. To co udało się w kilka miesięcy trenerowi Kocianowi to i tak ogromny postęp. Patrząc na skład w ostatnim meczu mam nadzieję, że zauważył już kto pozoruje zaangażowanie i spowalnia akcje ofensywne zespołu, kto mimo doświadczenia boiskowego tak naprawdę nie wnosi niczego poza skłócaniem i podziałami drużyny. Pożyjemy, zobaczymy ale i tak mamy szczęście, że trafił się nam prawdziwy fachowiec zamiast kolejnego wuefisty.
Bryno
100%Nie tylko poprzednia runda byla powodem utraty szansy awansu.To takze dwa ostatnie glupie remisy sa tego powodem.I za nie tez czesciowo odpowiada obecny trener.Ale,tak czy inaczej Podbeskidzie gra slabo.To nie jest druzyna na awans.Pozdrawiam
100%BB
Podbeskidzie, to sobie narobili dziadostwa na jesieni! A teraz to jest mozolne odrabianie punktów. Na plus dla drużyny, że strzelili 2 gole na wyjeździe drużynie, która ma najlepszą defensywę w 1 lidze. Chociaż prawdą jest że gdyby nie "kanciata" głowa Prokicia, powinno być 2-2. Szkoda by było nie wykorzystać sytuacji. Górnik ma problemy finansowe do tego przebudowali ( jak Podbeskidzie ) druzynę, która szwankuje im w co drugim meczu. Wizerunkowo i marketingowo ( bo nie sportowo ) tragedią dla PZPN i ekstraklasy SA bedzie jak spadnie ktoś inny niż Łęczna i Ruch Chorzów a z 1 ligi nie awansuja drużyny typu GKS, Górnik, Podbeskidzie.
Nie czarujmy się jednak. Podbeskidzie,dalej czekają trudne wyjazdy do Sosnowca, Puław czy Siedlec a także do Mielca, z która to Stalą, Podbeskidzie już przegrali towarzysko i w lidze po 0-1. Do tego zawitają do Bielska-Białej, potencjalnie słabsze ekipy, które będą się broniły nastwiając się na kontry i jeśli piłkarze PBB, nie strzelą u siebie szybko 2-3 goli, to mecze będą tak wyglądały jak ze Stomilem, czy Chrobrym Głogów. Nie ma co patrzeć na ostatnie mecze. Problem straty głupich punktów wystąpił na jesieni. Trenera typu Kocjan, trzeba było zatrudnić zaraz po spadku z ekstraklasy a nie dopiero wtedy kiedy zaczęła szwankować ryzykowna metoda z trenerem Dźwigałą i jego zaciągiem do drużyny.
LPD
@my za jakieś... - właśnie Górnik wczoraj pokazał jak wykorzystuje inne, dogodne wyniki. Intelektualnie nie da się ogarnąć wyników w tej lidze.
my za jakieś 90 lat
Pewnie Górnik i Katowice wykorzystają tą sytuację - są tam ambitni zawodnicy i pozytywna presja kibiców. Naszym wiadomo - awans się nie opłaca...
Bruno
Piterek masz racje.Awans nie jest jeszcze roztrzygniety.Chociaz chyba to GIEKSa wygra ten wyscig bo gra naprawde abitnie,ladnie i tylko szczescia nie ma.
LPD
@Piterek, też patrzę, właśnie MKS ponownie na prowadzeniu i tak sobie myślę, jak szkoda głu-pio traconych punktów. Chojnice, Stomil, Górnik.... Wiem, że w sporcie nie ma gdyby, ale tak kiepskiej pierwszej ligi nie pamiętam. Jak niewiele trzeba do awansu. Kilku w miarę niezłych grajków, trochę ambicji i w tym sezonie jest awans.
Kibic
Kiedy Deja nauczy się strzelać w światło bramki wszystkie wolne jakie wykonuje od lat idą ponad bramkę .
Piterek
Tak patrzę na wyniki dzisiejszych spotkań (tych zakończonych i tych które jeszcze trwają) i tak się zastanawiam czy dzisiaj przypadkiem nie jest Prima Aprilis:) Wygląda na to, że dalej będziemy w grzy o awans - tajk jak jedenaście innych zespołów :) Teoretycznie można powiedzieć, ze dwanaście zespołów walczy o awans a sześć o utrzymanie...
oko
szacun dla kibiców ,że mimo szczekania ujadaczy po spadku chodzą w liczbie przyzwoitej i nawet w roboczy dzień jadą użerac się z mułami z ochrony.
drops
Miał być awans,a tutaj wszyscy cieszą się ,że utrzymanie jest bardziej realne. O co chodzi?
papa smerf
Teraz Podbeskidzie powinno wygrać ze Zniczem,rozjechać słabowite Zagłębie i utrzymanie mamy w kieszeni.
Lipnik
Bez Chmiela dużo lepsza gra środkowej linii. Przynajmniej kilka szybkich akcji było i celnych strzałów na bramkę. Mentalność spadkowiczów jak widać nie służy drużynie.
Bruno
A mnie ten mecz pokazal,ze i najemnik potrafi grac z pelnym zaangazowaniem i walczyc o awans.Mowie tu o najemnikach z GIEKSy.Takze ten i poprzednie mecze chyba obala mit,ze w BB nie ma dbrych ,mogacych zastapic "zakon"zawodnikow w juniorach czy drugiej druzynie,Wszyscy,ktorych trenerzy wystawil di pierwszej druzyny "nie dali plamy".A wiec odwagi panie trenerze w tej dziedzinie bo czas ucieka.A co do awansu.Prawda jest klopotliwa,Podbeskidzie w chwili obecnej nie gra zbyt dobrze i jest ot takim sobie przecietniakiem zreszta z wlasnej winy.Niemniej jednak to ostatnie zwyciestwo moze cos zmienic w mentalnosci niektorych zawodnikow i moze ta przecietnosc zmienic.Pozdrawiam
bbtsfan
Panie Kocjan - szacun za to ,że sie Panu chce pracować pewnymi osobami nie mającymi pojęcięcia o tym co robią.
Piterek
To zwycięstwo sprawia że ze sporym optymizmem można patrzeć w przyszłość w kontekście utrzymania w Nice lidze. Potrzeba nam jeszcze trzech zwycięstw do osiągnięcia tego celu. Kocian nie jest idealny ale to jedyna osoba na ten moment w klubie do której można mieć zaufanie - cała reszta odpłynęła już bardzo daleko z prezesem na czele statkiem o krótkiej lecz wymownej nazwie PR.
Aga
Tu się nie zgodzę, bo tych akcji było więcej niż dwie ,momentami mecz był nawet do oglądania, a akcja teoretycznie na 3;1 kiedy zawodnik gości wjeżdżał na wślizgu do podania i brakło mu 20 cm do piłki była super. Oczywiście było też dużo szczęścia np . słupek czy przetarcie poprzeczki z 4 m przez gospodarzy, na pewno wczoraj się im chciało w przeciwieństwie do meczu granego w 11 na 10 i tej żenującej padaki tam pokazanej.

Klauzula informacyjna ›