Pozwolili im na zbyt dużo
- Praktycznie żaden z nas nie wszedł dobrze w mecz i pierwsza połowa w naszym wykonaniu była słaba - przyznaje Robert Gumny po przegranej z Wigrami Suwałki.
- Pozwoliliśmy drużynie Wigier zdominować grę od początku, po przerwie chcieliśmy to zmienić, ale się nie udało. Rywale mądrze się bronili i skutecznie nas zaatakowali. Bramka ze stałego fragmentu gry dodała im skrzydeł, po niej my musieliśmy zaatakować jeszcze bardziej, bo naprawdę bardzo chcieliśmy wygrać ten mecz, ale przez to się odkryliśmy i Wigry zdobyły drugą bramkę.
- Musimy w następnym meczu zagrać dużo lepiej, żeby poprawić humory swoje i naszych kibiców - dodał.
Foto: TSP
db
Artykuł wyświetlono 2391 razy.
Zobacz również
Komentarze 33
???
Szykuje się "gorąca" atmosfera na Chrobrym, Chmiel działa na kibiców jak płachta...
Track321
Damian Chmiel bardzo nie lubi jak kibice przeklinaja w kierunku piłkarzy, dał sobie upust w Suwałkach.... Bardzo nie ładnie się zachował... Wielkie pretensje że kibicom nie podoba się ich gra.... Żenujące...
Trochę gorzkiej prawdy
Oglądając ten skrót mam wrażenie że to żadna drużyna, tylko zbieranina. Jeden na drugiego oglądają się kto ma krzyknąć na kogo, po kolejnym ataku Wigier Suwałki. Gołym okiem widać że nie ma lidera mentalnego, ani nim nie jest trener, który jest spokojnym poukładanym starszym panem bez charyzmy, ani nim nie jest żaden z piłkarzy. Nie jest też nim prezes, który może podpisywać w poniedziałki kolejne śmieszne umowy o "współpracy" szukając tematów zastępczych. Mam wrażenie że gdyby zbadać poziom siły mentalnej całej tej zbieraniny, łącznie z osobami zarządzającymi, to najbardziej charyzmatyczną postacią, mogącą wstrząsnąć szatnią jest Gosia od PR.Potwierdzeniem tego jest kapitan Chmiel,który nie ma ŻADNYCH cech przywódczych, który jest cieniem samego siebie, i jedynie co jemu wychodzi to rozkładanie rąk w kierunku sędziego, po kolejnych stratach piłki. Boję się o trenera, który przecież już miał problemy z sercem. On na pewno nie będzie po nich krzyczał. Za chwilę, za parę meczów, znajdą kolejnego psychologa do pomocy. Zobaczycie, że tak będzie, tylko niestety, uwaga....
To nic nie da. Titanic tonie, bo rządzi nimi stado niekompetentnych ludzi, nie znających się na swojej pracy. Smutne to bo tyle pięknych lat za nami...wszystko ma swój koniec
Bruno
Bylem .....-dziekuje za podana inromacje.I prosze o czestrzy swoj komentarz z ogladanego poza BB meczu.Dla mnie Twoj komantarz jest bardziej wiarygodny niz te informacje dziennikarzy,mie mowiac juz lo wypowiedziach kogos z PBB.Jeszcze raz dziekuje.
Bylem_wkdiale
@brunoZacznijmy od tego że sektor gości był usytułowany w kiepskim miejscu i z daleka od boiska więc przeglądanie się zawodnikom było utrudnione. Wszyscy zagrali źle i bardzo źle. Rzeczywiście, Sierpnia był jednym z tych zawodników, któremu można zarzucić najmniej, biegał, szarpał, dogrywal... Tyle że nic z tego nie wynikalo.
Co do Janoty.... Moim zdaniem zagrał kiepsko, mówiło się że w sparingach gra świetnie i że ma formę... Wczoraj wogole nie było tego widać, miał sporo strat i nie dokładnych podań.
Gumny też się starł.... Przynajmniej biegał... Ale on jest jeszcze huherko... Większy wiatr i go zdumienie...
Oczywiście Leszczyński w formie. Jak zawsze uratował nam tylek od 5-0 w plecy, S Skrót nie odzwierciedla do końca przewagi wigier, była dużo wieksza.
co to było ja się pytam?
w najczarniejszych myślach nie sądziłem, że będzie gorzej niż w zeszłym roku, a jednak jest. Drenaż budżetu trwa w najlepsze, Ciencis gwiazdorzy w Skoczowie.
lolo
Jeyny wyrozniony Leszczynski.A wiec nic nowego.Przez 90 min. nie oddali jednego celnego strzalu na bramke.Co tu rozpatrywac.Dzidy do potegi.
Bruno
Krytykujecie Janote i Sierpine.A w gazecie pisza,ze to oni byli jedynymi zawodnikami ktorze w tym meczu,tragicznym meczu starali sie cos zrobic.Moze ktos kto byl w Suwalkach i widzial mecz w sprawie tej sie wypowie ?
lolo
O rany a w sobote znowu Chmiel,Podgorski ,Janota,Magiera i inni artysci.
gość
Powinno brzmieć tak: " Jesteśmy cieniutcy, nie chciało nam się biegać po boisku, bo tak! W związku z tym rezygnujemy z wypłaty w tym miesiącu do czasu aż naszą grą zasłużymy na szacunek kibiców. Przepraszamy, że nabraliśmy trenera i zarząd TSP na nasze rzekome umiejętności piłkarskie."
Focus 93
Te same formułki,tylko w innym wykonaniu. Jak za czasów DD. Żenada. Drżę o utrzymanie.
antek
czy nasi piłkarze mieli grać o awans czy o poprawę nastroju???? takie wypowiedzi jasno wskazują, że przykro to powiedzieć teraz w Podbeskidziu gra się o dobry nastrój, a my mieliśmy oczekiwania, aby wracać do ekstraklasy
lolo
Inna sprawa to to,ze klub ma struktore rodzinna.Na stanowiskach pojawija sie ludzie'zasluzeni' znajomi i trodno przypuszczac by dyr.sportowym zostal fachowiec.
Marcin
jeden przegrany mecz jeszcze o niczym nie świadczy, mnie martwi coś innego ,jest tak jak myślałem ogrywamy gumnego który w czerwcu powie pa , a gdzie są zakrzewski, felch, gutowski ,gibas nadal klub pokazuje że ma głęboko w d..e swoich wychowanków, tylko szymański załapał się na ławkę z młodziżowców
Filip Mosz
Boję się tej rundy. Sosnowiec, Górnik, Chojnice, Katowice wyjazdy. Mam nadzieję, że znajdą się słabsze drużyny od TSP i nie będziemy przeżywać tego, co już było naszym udziałem w barażach z Pelikanem. A Kołka, który nas wtedy uratował, już nie ma...
lolo
Ojakosci zespolu pilkarskiego decyduje rozgrywajacy i linia pomocy.I to jest constans.Podbeskidzie to klub miejski i bez dyrektora sportowego.W klubie od dawna nie ma rozgrywajacego a zawodnicy lini pomocy to generalnie panowie,ktorych chciano sie pozbyc z innych klubow bo nie spelniali oczekiwan.Podbeskidzie bez dyr. sportowego to taki przytulek ,ktory zbiera zawodnikow wedlog nazwisk a nie jakosci.Niestety to tez jest constans.

Klauzula informacyjna ›