Musieli wdrożyć plan B
W piątek w nocy na wyjazd do Suwałk wyruszą piłkarze Podbeskidzia. Gotowi do sezonu nie są kontuzjowani Adam Deja, Lubos Kolar, Martin Baran oraz Marek Sokołowski.
W dzisiejszym treningu udziału nie wzięli Damian Chmiel i Paweł Moskwik, ale obaj już jutro będą normalnie trenować z zespołem. Podbeskidzie na pierwszy mecz w rundzie wiosennej uda się do Suwałk już w nocy z piątku na sobotę..
-Ten wyjazd zajmie nam zbliżony czas, do tego, gdy podróżowaliśmy z Turcji do Bielska-Białej, dlatego zdecydowaliśmy się na wyjazd już w piątek w nocy. W sobotę odbędziemy trening już w Suwałkach, a w niedzielę mam nadzieję, że udanie rozpoczniemy tę rundę wiosenną. Do Bielska-Białej wracamy przez kolejną noc i meldujemy się tu w poniedziałek rano - mówił o planach Dariusz Fornalak.
Asystent Jana Kociana mówił również o ostatnim nabytku bielskiego klubu Nerminowi Haskiciu. - Nerminowi ostatnio bliżej do Słowacji, bo tam spędził ostatnie cztery i pół roku, cały czas był w treningu, myślę, że byle kto w Żylinie nie trenuje i praktycznie z marszu może wejść do gry w pierwszym zespole. Tym bardziej, że nie ma bariery językowej, bardzo dobrze włada słowackim a myślę, że wszyscy tutaj przyzwyczailiśmy się do tego, że ten język jest w klubie wszechobecny.
Foto: TSP
db
Komentarze 18
Grażka, zrób kanapki z masłem i szynką. Długa droga przed nami

Klauzula informacyjna ›