To koniec sezonu Kolara
Lubos Kolar zerwał więzadła krzyżowe przednie w lewym kolanie. W tej rundzie zawodnik z pewnością nie zadebiutuje w oficjalnym spotkaniu w barwach Podbeskidzia.
Około 15 minuty sparingu z Rakowem Częstochowa pomocnik wyskoczył do walki o górną piłkę z zawodnikiem rywali, po którym upadł niefortunnie na lewą nogę. 28-letni słowaci zawodnik nie podnosił się przez dłuższą chwilę i sędzia przerwał grę, aby pozwolić na interwencję masażystom Podbeskidzia. Po chwili zawodnik jechał karetką do szpitala z podejrzeniem groźnego urazu kolana.
Szczegółowe badania potwierdziły przypuszczenia - zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie. To uraz wykluczający Kolara z gry na ok. pięciu miesięcy. - Jest mi bardzo przykro, bardzo chciałem zagrać w lidze, a tu w ostatnim sparingu spotkał mnie taki pech. Trudno, takie jest życie, muszę teraz zrobić wszystko żeby szybko wrócić do zdrowia - mówi Słowak.
Foto: TSP
db
Komentarze 13
Z wąchatym szefem naczele
W Podbeskidziu brakuje ludzi z wiedzą, autorytetem oraz nazwiskiem a na nich pracuje się przez dziesięciolecia! A za prezesury Boreckiego, pozbyto się wielu nazwisk kojarzonych z TSP jeszcze z czasów gry w dz. Bielska-Białej w Komorowicach.
Poza tym nie powinno się grać z ekipami z ligi polskiej, zwłaszcza z niższych lig, jak już napisałem jak nie ma umiejętności to nadrabia się przesadną ambicją czyt. brutalnością, w grze!

Klauzula informacyjna ›