Lubos Kolar zerwał więzadła krzyżowe przednie w lewym kolanie. W tej rundzie zawodnik z pewnością nie zadebiutuje w oficjalnym spotkaniu w barwach Podbeskidzia.

Około 15 minuty sparingu z Rakowem Częstochowa pomocnik wyskoczył do walki o górną piłkę z zawodnikiem rywali, po którym upadł niefortunnie na lewą nogę. 28-letni słowaci zawodnik nie podnosił się przez dłuższą chwilę i sędzia przerwał grę, aby pozwolić na interwencję masażystom Podbeskidzia. Po chwili zawodnik jechał karetką do szpitala z podejrzeniem groźnego urazu kolana.

Szczegółowe badania potwierdziły przypuszczenia - zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie. To uraz wykluczający Kolara z gry na ok. pięciu miesięcy. - Jest mi bardzo przykro, bardzo chciałem zagrać w lidze, a tu w ostatnim sparingu spotkał mnie taki pech. Trudno, takie jest życie, muszę teraz zrobić wszystko żeby szybko wrócić do zdrowia - mówi Słowak.

Foto: TSP

db