Tylko dwóch bramkarzy przy ustalaniu składu będzie miał do dyspozycji Jan Kocian. Urazu dłoni doznał Sebastian Madejski. Przerwa bramkarza potrwa miesiąc.

Sebastian Madejski na wiosenne rozgrywki wrócił do Bielska-Białej z wypożyczenia do Legionovii Legionowo, gdzie był pierwszym wyborem przy ustalaniu składu. W drugiej lidze rozegrał 19 spotkań. W pierwszych kolejkach nie powalczy o miejsce w składzie Podbeskidzia. - Na jednym z treningów pechowo interweniowałem, wykrzywiając jedną z dłoni. Okazało się to na tyle niefortunne, że skutkiem tego jest złamanie. Bolesny uraz i w dodatku czeka mnie kilkutygodniowa przerwa - mówi Madejski.

Jak informuje strona klubowa, bramkarz doznał złamania kości łódeczkowatej nadgarstka. Pauza potrwa ok. 4 tygodnie.

Foto: TSP

db