- Mieliśmy wiele okazji i mogliśmy zdobyć więcej niż cztery bramki - mówi Łukasz Sierpina. Podbeskidzia pokonało MFK Frydek-Mistek i odniosło pierwsze zwycięstwo w roku.

- Nasza gra wyglądała lepiej niż w poprzednich sparingach. Oczywiście zagraliśmy też trochę w innym ustawieniu. Stworzyliśmy klika bardzo fajnych ofensywnych akcji zarówno z kontr jak i z ataku pozycyjnego. Jak najbardziej ten sparing dzisiaj możemy zaliczyć na plus. Ja sam miałem jedną bardzo dobrą okazję, trafiłem w słupek, jednak poprawka wpadła już do bramki.

- Odpowiadam za to, żeby nasi napastnicy mieli więcej piłek, więcej okazji i dzisiaj tak było - jak tylko miałem okazję starałem się to realizować, co zresztą dało efekt. Cały czas skupiamy się teraz na ciężkiej pracy, mamy sporo w nogach bo ciężkie treningi za nami. Na zgrupowaniu w Turcji zapewne będziemy już pracować bardziej nad atakiem pozycyjnym, rozegraniem, stałymi fragmentami, taktyką.

Foto: TSP

db