- Z dzisiejszego spotkania nie ma co wyciągać daleko idących wniosków. Każdy z nas inaczej odczuwa ciężkie treningi. Sparingi rządzą się własnymi prawami - mówi Rafał Leszczyński.

- Na pewno nie jest łatwo jak w pierwszej minucie dostajesz bramkę na 1:0, mija kilkanaście minut i przegrywamy już dwoma trafieniami. Wiadomo staraliśmy się gonić wynik, niestety jedna bramka to za mało i przegrywamy mecz. Jesteśmy po obozie w Szczyrku i wiadomo nogi są trochę ciężkie, lecz to nas nie tłumaczy. Sparingi rządzą się własnymi prawami.

- Wiadomo jest to dla nas jakaś odskocznia od ciężkich treningów i dodatkowo każda drużyna może powiedzieć że jest na innym etapie przygotowań. Póki co nie pracujemy nad jakimiś konkretnymi schematami gry, a skupiamy się na siłą i wydolnością. Nad taktyką skupimy się na obozie w Turcji, i myślę że efekty tej pracy będą widoczne już w niedalekiej przyszłości.

Foto: TSP

db