Szczęśliwy Michniewicz
Trzy wyjazdowe spotkania i trzy zwycięstwa - tak prezentuje się bilans spotkań Podbeskidzia pod wodzą Czesława Michniewicza. Nic więc dziwnego, że trener jest szczęśliwy.
Czesław Michniewicz (Podbeskidzie): - Jestem bardzo szczęśliwy. Ja i moi zawodnicy oraz wszyscy, którzy pracują w klubie, jechaliśmy do Gdańska z nadziejami. Dla nas bowiem każdy mecz to walka o przetrwanie. Tym zwycięstwem odbudowaliśmy się i nadal jesteśmy w grze o utrzymanie. Nie ma co ukrywać, że kula u nogi, w postaci 6 punktów z jesieni, ciąży nam. Nie mamy jednak wpływu na inne wyniki, ale mamy wpływ na to, co sami robimy. Dla mnie jako trenera był to wielki mecz pod względem charakteru, woli walki, determinacji i dyscypliny moich piłkarzy.
red
Artykuł wyświetlono 976 razy.
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›