- Graliśmy bardzo nerwowo, próbowaliśmy rozgrywać akcje środkiem boiska, ponieważ skrzydła nie dawały dziś takiej jakość jak powinny. Przespaliśmy pierwszą połowę - mówi Jan Kocian.

- Do tego meczu nie weszliśmy tak jak powinniśmy i jak to sobie zakładaliśmy przed spotkaniem. Przespaliśmy pierwszą połowę, w tej części meczu rywal grali od nas lepiej. W szatni porozmawialiśmy z zawodnikami i nasza gra zaczęła wyglądać lepiej po przerwie. Niestety straciliśmy gola z kontrataku, udało się wyrównać ale remis w naszej sytuacji niewiele nam daje.

Foto: TSP

db