Organizacja na poziomie
Podbeskidzie zostało nagrodzone podczas konferencji "Bezpieczny stadion". Klub na gali reprezentował dyrektor ds. bezpieczeństwa Lesław Czyż
W corocznym raporcie dotyczącym zakończonego sezonu piłkarskiego PZPN podsumowuje oceny wystawiane po każdym spotkaniu. Efekty opublikowane zostały w „Raporcie dotyczącym organizacji i stanu bezpieczeństwa meczów piłki nożnej szczebla centralnego PZPN. Sezon 2015/16”, a finałem jest gala Fair Play podczas konferencji Bezpieczny Stadion.
Klub na gali reprezentował dyrektor ds. bezpieczeństwa Lesław Czyż, który aż czterokrotnie proszony był na scenę po odbiór nagrody z rąk prezesa PZPN Zbigniewa Bońka. Podbeskidzie zdominowało tegoroczną galę za sezon 2015/16 zbierając laury w kategoriach: polityka informacyjna, stewarding, praca kierownika ds. bezpieczeństwa oraz ogólna organizacja meczów.
W efekcie do Bielska-Białej trafiły cztery efektowne puchary, ale przede wszystkim satysfakcja z wysokiej oceny w środowisku pracy wkładanej w organizację każdego meczu. - Przykładamy się do każdego szczegółu, który może decydować o bezpieczeństwie, czasem mogą to być kwestie niewygodne dla części kibiców, ale dla nas priorytetem jest to, żeby nasz stadion był bezpieczny. Jak widać robimy to dobrze, o czym świadczą nie tylko nagrody, ale też przyjemna atmosfera na meczach Podbeskidzia, obecność wielu rodziców z małymi dziećmi i licznych grup szkolnych. Pokazujemy, że mecz piłkarski może być rozrywką dla całej rodziny - mówi prezes klubu Tomasz Mikołajko.
DB
Komentarze 18
Akurat liczba głosów i liczba klubów to przypadek, bo niektóre z nich miały po dwa głosy. ;)
Znamienne jest to co Zibi powiedział w wywiadzie, a mianowicie, że: "pan Józek miał 16 rekomendacji i dostał 16 głosów ".
Ja idąc na mecz chcę mieć jaką taką pewność, że spokojnie będę siedział, że żaden debil nie rzuci we mnie petardą czy nie będę musiał uciekać przed bandytami. A póki co, by to mieć innego wyjścia niż ścisła kontrola to nie widzę.
Nawet jeżeli opisany przez ciebie incydent z gazetami jest prawdziwy, to wynika raczej z nadgorliwości jakiegoś inteligentnego inaczej, a nie zwyczajów panujących w Bielsku.
A co do opisanych przez ciebie super manier na innych stadionach, może szkoda że czając się, siedziałeś wśród kibiców gospodarzy, trzeba było wejść do klatki
Otóż nie. Są stadiony gdzie wpuszczający miło się uśmiecha i serdecznie zaprasza do wejścia na trybunę bez jakiegokolwiek kontaktu łapskami (np. Gliwice czy Gdańsk).
A u nas? Nie tak dawno pan macający mnie i moją reklamówkę kazał mi zostawić przy wejściu dwie gazety Sport, które miałem z sobą, żeby podłożyć pod tyłek... To jest normalne? Oczywiście je wniosłem bo tylko mu się popukałem w czoło, ale już przy bramie mi podniósł ciśnienie.
Może i nagrody zbierają, ale ciągle myślą, że to oni są na stadionie są najważniejszy, a kibić, który wyłożył kasę na bilet czy karnet jest śmieciem, którym pan w kolorowej kamizelce może pomiatać.

Klauzula informacyjna ›