Wstali z psychicznego dołka
- Był to dla nas bardzo trudny mecz, ze szczęśliwym końcem. W tym tygodniu wiele zmieniło się. Zawodnicy nie byli w zbyt dobrej dyspozycji psychicznej - mówi Kocian.
- W tych kilku treningach jakie odbyliśmy robiliśmy wszystko aby podnieść zawodników. Głównym celem tych jednostek treningowych było także poprawienie gry defensywnej. Dziś jakość dali nam głównie doświadczeni zawodnicy. W pierwszej połowie mieliśmy dwie dobre okazje bramkowe po stałych fragmentach gry,ale nie udało się wtedy zdobyć bramki. Po tym spotkaniu bardziej cieszmy mnie wynik niż nasza gra, bo ją musimy jeszcze dopracować, ale jesteśmy na dobrej drodze aby to zrobić.
W dzisiejszym spotkaniu zadebiutowali Łukasz Zakrzewski i Jozef Dolny. - Znam go jeszcze ze Słowacji, gdzie w Senicy grał na "10”. Wiem na co go stać i liczyłem, że sporo dziś wniesie do naszej gry. Widać jednak było, że to jego debiut i brakowało jeszcze zrozumienia z innymi graczami. Co do Łukasza Zakrzewskiego, to zagrał bardzo dobry mecz na prawej obronie - mówił szkoleniowiec.
Co dalej z grającym dotychczas regularnie Danielem Mikołajewskim? - Myśleliśmy nawet o tym, żeby wpuścić go w drugiej połowie, ale wybraliśmy jednak inne rozwiązania. Daniel jest bardzo dobrym zawodnikiem ja na swój wiek, długo z nim rozmawiałem i wie w jakiej jest sytuacji. Na pewno dostanie swoje szanse ponieważ jest bardzo dobrym piłkarzem.
Foto: TSP
db
Komentarze 53
zgadzam się z Tobą w 107 % czyli za kazdy słabusieński mecz w jakim zagrał Darek , po 1%, a jak wiadomo on jest niezastąpiony ogniście walczący z wiadrem potu na ciele piorunujący strzałem zawodnik
panie Darku wypadałoby sobie już podziekować
nie ten czas
nie te latka
o formie nie chce się rozpisywać
obrażanie mnie nie bawi
odnośnie zawodników z regionu: tak, należy ich wyszukiwać, tylko ważniejsze jest by Ci wyszukani, bez względu na miejsce urodzenia, później mieli prawdziwe szanse na zaistnienie. By nie byli skreslani po jednym meczu który im nie wyszedł, jak to od lat u nas bywa lub nawet nie dostawali żadnych szans. Najlepszym przykładem jest Szymański któremu zrobiono krzywdę wypożyczając go z Rekordu. Tam grał w 3lidze, a u nas obija sie w 4. Jak ma się w tej sytuacji rozwinąć?
Albo wypożyczamy i dajemy szansę w jedynce albo nie ruszamy, obserwujemy, ewentualnie jeżeli to prawdziwy młody talent wymagajacy oszlifowania, kontraktujemy i wypożyczamy z powrotem. Młody chłopak przychodzący do nas musi miec szanse realnego rozwoju bo nikt nie podnieca sie ubierając koszulke z naszym logo, to jeszcze nie ten etap. No ale do wyszukiwania i własciwej oceny, potrzebni sa prawdziwi skauci a nie pozoranci.
Co do naszych matuzalemów- do konca sezonu ich mamy, płacimy im i w jakiś sposób należy ich wykorzystać, aczkolwiek nikt nie powiedział że mają grac w pierwszym składzie
patryczku nie pouczaj mnie czy mam to robic
kolodziej nie nadaje się do grania i bede o tym pisal bo takie mam zdanie
a prócz tego nie tylko ja tak uwazam
zaufanie do niego straciłem 100 meczy temu
Trzymam za Pana kciuki
Chmiel bardzo mi się nie podoba
Miłej niedzieli i do kolejnego meczu oby zwycięskiego i oby bez Panów Dębów starych którzy powinni nie dostawać szans na ławkę rezerwowych a już tym bardziej nie na granie

Klauzula informacyjna ›