- Był to dla nas bardzo trudny mecz, ze szczęśliwym końcem. W tym tygodniu wiele zmieniło się. Zawodnicy nie byli w zbyt dobrej dyspozycji psychicznej - mówi Kocian.

- W tych kilku treningach jakie odbyliśmy robiliśmy wszystko aby podnieść zawodników. Głównym celem tych jednostek treningowych było także poprawienie gry defensywnej. Dziś jakość dali nam głównie doświadczeni zawodnicy. W pierwszej połowie mieliśmy dwie dobre okazje bramkowe po stałych fragmentach gry,ale nie udało się wtedy zdobyć bramki. Po tym spotkaniu bardziej cieszmy mnie wynik niż nasza gra, bo ją musimy jeszcze dopracować, ale jesteśmy na dobrej drodze aby to zrobić.

W dzisiejszym spotkaniu zadebiutowali Łukasz Zakrzewski i Jozef Dolny. - Znam go jeszcze ze Słowacji, gdzie w Senicy grał na "10”. Wiem na co go stać i liczyłem, że sporo dziś wniesie do naszej gry. Widać jednak było, że to jego debiut i brakowało jeszcze zrozumienia z innymi graczami. Co do Łukasza Zakrzewskiego, to zagrał bardzo dobry mecz na prawej obronie - mówił szkoleniowiec.

Co dalej z grającym dotychczas regularnie Danielem Mikołajewskim? - Myśleliśmy nawet o tym, żeby wpuścić go w drugiej połowie, ale wybraliśmy jednak inne rozwiązania. Daniel jest bardzo dobrym zawodnikiem ja na swój wiek, długo z nim rozmawiałem i wie w jakiej jest sytuacji. Na pewno dostanie swoje szanse ponieważ jest bardzo dobrym piłkarzem. 

Foto: TSP

db