Kilka tygodni pauzować będzie musiał Martin Baran, który doznał skręcenia stawu skokowego w meczu z Wisłą Puławy. W tym sezonie słowacki obrońca rozegrał pięć spotkań.

Już pomeczowe, pierwsze diagnozy sugerowały, że kontuzja Słowaka jest poważna, potwierdziły to badanie przeprowadzone w poniedziałęk. -Przy tego typu skręceniu stawu skokowego leczenie zachowawcze powinno wynosić minimum cztery tygodnie, ten okres może być zróżnicowany ze względu na szybkość gojenia się - powiedział Robert Gulewicz, klubowy lekarz.

Oznacza to w praktyce, że w najbliższym miesiącu Barana nie zobaczymy na boisku.

Foto: TSP

db