- Dla nas każdy rywal jest ważny i z każdym chcemy wygrać. Derby regionu to zawsze dodatkowy smaczek - mówi Dariusz Dźwigała przed meczem z GKS-em Katowice.

- Chciałbym też uspokoić po ostatnich porażkach. Dominowaliśmy jednego i drugiego przeciwnika, lecz nie chciało wpaść. Póki my pierwsi nie zdobędziemy bramki, będziemy mieli problem. Jeśli chodzi o skład to klub stanął na wysokości zadania, mam dobrą kadrę. Nie chcemy też doprowadzać do sytuacji, gdzie będziemy wymieniać dużą liczbę graczy - przekonywał trener Podbeskidzia.

- Ja i zespół jesteśmy oczywiście rozpatrywani przez pryzmat wyników. Jestem zadowolony z gry mojego zespołu, choć brakuje jeszcze skuteczności. Nowi zawodnicy potrzebują czasu, aby się zgrać, aby pojawiły się automatyzmy. Czas pracuje na naszą korzyść.

Szkoleniowiec odnióśł się również do spekulacji związanych z występem młodzieżowca. - Mamy dwa warianty z młodzieżowcami na ten moment - Mateusz Lis i Łukasz Zakrzewski. Zastanawiamy się jeszcze na którego z nich postawić - mówi.

db