Adam Mójta żegna się z Podbeskidziem. 29-letni obrońca nie wzmocni jednak ukochanego Lecha Poznań, a Wisłę Kraków z którą porozumiał się bielski klub.

- Adam miał ważny jeszcze przez rok kontrakt z Podbeskidziem, ale znając jego potencjał nie chcieliśmy go zatrzymywać, tym bardziej, że po spadku z ekstraklasy zespół będzie wymagał przebudowy i jest to dobry moment żeby sobie podziękować za współpracę - mówi prezes Tomasz Mikołajko - Propozycja jaką otrzymaliśmy z Wisły Kraków była bardzo dobra zarówno dla nas, jak i samego zawodnika.

29-letni boczny obrońca w barwach bielskiej drużyny zadebiutował w meczu pierwszej kolejki sezonu 2015/16 z Zagłębiem Lubin, a swoją pierwszą bramkę zdobył w Łęcznej, gdzie Podbeskidzie pokonało Górnika.

db