Co dalej z Szczepaniakiem?
Wciąż nie wiadomo, gdzie obecny napastnik bielskiego klubu grać będzie w przyszłym roku. Podbeskidzie chce zatrzymać Mateusza Szczepaniaka.
- Podbeskidzie nadal jest bardzo poważne zainteresowane tym, aby Mateusz Szczepaniak został w naszym zespole. To nasz priorytet -podkreśla Tomasz Mikołajko, prezes Podbeskidzia. - Rozmowy są prowadzone. Przyznaję, że nie są łatwe, ale zrobimy wszystko, aby w rundzie jesiennej przyszłego sezonu ten napastnik grał dla Podbeskidzia - zapewnia sternik klubu w rozmowie z katowickim "Sportem".
Tomasz Mikołajko potwierdza, że kwota odstępnego, którą Podbeskidzia musiałoby Miedzi zapłacić za Szczepaniaka, jest w zasięgu klubu. Czy jednak zawodnik nadal chce grać w Bielsku-Białej? - To już zależy od samego Mateusza - mówi prezes Podbeskidzia, który liczy się z tym, że jeżeli chce zatrzymać zawodnika, to w pierwszej kolejności musi rozmawiać o znacznej podwyżce.
db
Komentarze 23
Szczepaniak z kolei wszystkie mecze rozgrywa na podobnym poziomie i obawiam się, że wiele lepszy już nie będzie. A pewnie będzie tak, że po wykupieniu, pójdzie na wypożyczenie do lepszego klubu, po czym wróci w formie jak Demian z Belgi.
Masz poczucie humoru, Kato po sezonie powinien wylecieć z klubu! Szczepaniak jest dogadany z Cracovia, od dawna to wiadomo.
Jedyne wyjście to wykupić i wypożyczyć bo sprzedac niemogą

Klauzula informacyjna ›