Sikora dyrektorem w TSP?
- Rozmowy trwają. Czas pokaże co z tego wyniknie - mówi nam Adrian Sikora, który od władz Podbeskidzia otrzymał propozycję objęcia posady dyrektora sportowego.
36-letni napastnik występował w bielskim klubie w latach 2001-02 i 2011-12. Po drugiej niezbyt udanej przygodzie z Podbeskidziem, próbował jeszcze swoich siła w Piaście Gliwice czy Nadwiślanie Góra. Od dwóch lat jest zawodnikiem występującej w bielskiej lidze okręgowej Kuźni Ustroń. Jak sam przyznaje, pozytywna finalizacja rozmów z "Góralami" wiązałaby się z zakończeniem występów na boisku.
db
Artykuł wyświetlono 3050 razy.
Zobacz również
Komentarze 8
Dawid Kałas
Rewelacyjny wybór jeśli chodzi o pana Adriana. Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu a co do Bartka Koniecznego to widzialbym go raczej w innej roli. Pozdrawiam
100%BB
A co do pana Marka Sokołowskiego, to wydaje się że ma on zamiar po zakończeniu tego sezonu, zakończyć karierę piłkarza.... . Cos nie coś już w mediach przewinęło się w tym temacie.
100%BB
Tu potrzeba jeszcze utworzyć dział skautingu, który bedzie podlegał pod Dyrektora Sportowego, kto wie może znajdzie się miejsce dla Sokołowskiego czy Koniecznego?! Ważne że odbudowywane są struktury klubu, zwłaszcza o ludzi, którzy znają i cenią sobie Podbeskidzie, rozumieją klimat w regionie, w klubie, to zwłaszcza dotyczy wyszukiwania piłkarzy, którzy faktycznie będą wartością dodaną.
Dyrektor Sportowy uważam, musi się także zajmować sprawami zaplecza Podbeskidzia, czyli: rezerwami i tymi którzy po ukończeniu wieku juniorskiego mają faktycznie realne szanse aby zaistnieć w dorosłej piłce.
kibicBB
myślałem, że zaproponują to stanowisko Bartkowi Koniecznemu albo Sokołowi, choć ten drugi jest teraz w takiej formie, że nie powiesiłby bytów na kołku, ale może Adrian ma do tego lepsze kompetencje. Pożyjemy zobaczymy
ZbigniewBoniek
Nie znając człowieka trudno powiedzieć jakie ma kompetencje. Fakt, że obraca się w lokalnym środowisku piłkarskim, na pewno jest plusem. Z drugiej strony brak doświadczenia w zarządzaniu ludźmi jest dużym minusem. Bycie dyrektorem to nie bułka z masłem, jak co nie którym się wydaje.Od czegoś jednak trzeba zacząć..
sport2016
Aj jaka jest różnica miedzy nimi np G. WĘZIKIEM
realista
Nie umniejszając Panu Adrianowi w piłkę był dobry ale Dyrektor Sportowy klubu, to jakieś nieporozumienie. To chyba bardziej zadanie dla P.Marka Sokołowskiego, który też pewnie zawiesi nie za długo korki.

Klauzula informacyjna ›