Bez zbędnej presji
- Nie odczuwamy presji ze względu na ostatnie nasze bardzo dobre wyniki - deklaruje Paweł Baranowski. W piątek bielski zespół zmierzy się z Piastem Gliwice.
- Nasze ostatnie występy bardzo dobrze wyglądały, aż do 60 minuty spotkania z Koroną, która przejęła inicjatywę i strzeliła bramkę, a my musimy ten punkt szanować. Bramki można było z pewnością uniknąć, wystąpiło duże zamieszanie przy wyrzucie z autu i zawodnik Korony lepiej się w tej sytuacji znalazł i trafił - mówił po spotkaniu defensor Podbeskidzia.
- Nie odczuwamy presji ze względu na ostatnie nasze bardzo dobre wyniki, tylko patrzymy jaka jest teraźniejszość i skupiamy się na każdym spotkaniu osobno. Musimy przeanalizować, głównie ostatnie 30 minut meczu i skupić się na tym by nie popełniać więcej takich błędów. Zdobyliśmy punkt i z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkania.
Foto: tspbb.pl
db
Artykuł wyświetlono 1597 razy.
Zobacz również
Komentarze 6
Funka002
Czy Baranowskiemu woda sodowa do głowy uderzyła, czy on naprawdę tak myśli o grze TSP? Przecież gdyby nie Zubas i kupa szczęścia, to schodzilibyśmy z boiska po każdym meczu z bagażem 4-5 bramek, a wszystko to z winy obrońców zderzających się po trzech w naszym polu karnym albo wybijających piłkę na 2-3 metry przed linię 16 metrów! Panie Baranowski zejdź pan na ziemię! Halo! To nie 3 liga niemiecka tylko ekstraklasa! Pan powinien walić się w piersi za dziesiątki błędów defensywy ratowanej przez Zubasa, a na boisku więcej myśleć, choć widać, że to nie jest pana najmocniejszą stroną niestety.
sport2016
Baranowski dla mnie żaden stoper to typowy gracz niemieckiej trzeciej ligi
1% inteligenci reszta to kondycja fizyczna ( ale nie co trzy dni )
kibic z Komorowic
TSP jedzie po 3 pkt z takim Piastem to bylaby sztuka nie wygrac wszyscy na wyjazd
100%BB
Aby grać blisko własnego pola karnego trzeba umieć grać w obronie na poziomie ligi włoskiej albo francuskiej. Zresztą Glik, nauczył się gry obronnej we Włoszech właściwie, ale to wymaga lat pracy i postępów. Moim zdaniem trzeba podglądać lepszych jak się zachowują w podobnych sytuacjach.
fakty
Ogladalem wczoraj mecz GKS Kattowice-Arka.Arka stosowala wysoki presing przez caly mecz.Czy bylo 0-0,czy 0-1,czy tez 0-2.GKS nie byl wstanie wypracowac sobie nawet jednej sytuacji bramkowej.A wiec ten trend w obecnej pilce.Gra blisko przeciwnika by wywierac presje ,straty i bledy przeciwnika nie jest stosowana tylko przez Legie czy Lecha ,ale rowniez w pierwszej lidze.I to jest budujace.
fakty
Po tych pieciu meczach wiem jedno.Gdy stosujemy presing i jestesmy blisko przeciwnika to jestesmy wstanie wygrac z kazdym.Gdy zamykamy sie na 30 metrze i mamy niby kontrowac,to kontrujemy bardzo sporadycznie i raczej przypominamy chlopca do bicia.

Klauzula informacyjna ›