- Nie odczuwamy presji ze względu na ostatnie nasze bardzo dobre wyniki - deklaruje Paweł Baranowski. W piątek bielski zespół zmierzy się z Piastem Gliwice.

- Nasze ostatnie występy bardzo dobrze wyglądały, aż do 60 minuty spotkania z Koroną, która przejęła inicjatywę i strzeliła bramkę, a my musimy ten punkt szanować. Bramki można było z pewnością uniknąć, wystąpiło duże zamieszanie przy wyrzucie z autu i zawodnik Korony lepiej się w tej sytuacji znalazł i trafił - mówił po spotkaniu defensor Podbeskidzia.

- Nie odczuwamy presji ze względu na ostatnie nasze bardzo dobre wyniki, tylko patrzymy jaka jest teraźniejszość i skupiamy się na każdym spotkaniu osobno. Musimy przeanalizować, głównie ostatnie 30 minut meczu i skupić się na tym by nie popełniać więcej takich błędów. Zdobyliśmy punkt i z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkania.

Foto: tspbb.pl

db