Kohei Kato nie krył rozczarowania wynikiem i stratą gola w samej końcówce meczu. Pomocnik zdaje sobie sprawę, że kolejne spotkanie będzie bardzo trudne.

- Straciliśmy dwa punkty w ostatnich 5 minutach gry. Jestem rozczarowany tym faktem, ale niestety taka jest piłka. Musimy patrzeć w przyszłość i przygotować się do następnego meczu ponieważ teraz to jest dla nas najważniejsze. Korona zdobyła gola po moim błędzie, próbowałem wybić piłkę, lecz niestety się nie udało... Główny cel na następny mecz jest bardzo trudny, ale najważniejsza będzie nasza pasja do wygrywania spotkań. Nie chcemy przegranych czy też remisów, gdyż apetyt rośnie w miarę jedzenia. Potrzebujemy po prostu wygranych.

Foto: tspbb.pl

db