W pierwszej połowie lepiej w ofensywie prezentowało się Podbeskidzie, ale po zmianie stron inicjatywę przejął Górnik. Gole zdobyli jednak tylko "Górale".

Pierwsza część spotkania należała do drużyny z Bielska-Białej, która posiadała inicjatywę na boisku i - co bardzo rzadko spotykane - utrzymywała się dłużej przy piłce. W drugiej połowie inicjatywę przejął zespół Górnika, który w samej końcówce był bliski zdobycia gola, ale Łukasz Mierzejewski trafił tylko w słupek.

W odpowiedzi piłkę do bramki po przeciwnej stronie boiska skierował Mateusz Szczepaniak. Po chwili zwycięstwo przypięczetował Adam Mójta.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Górnik Łęczna 2:0 (0:0)
Bramka: Szczepaniak (89'), Mójta (90')

Podbeskidzie: Zubas - Sokołowski, Mójta, Piacek, Baranowski - Kowalski (60. Tarnowski), Kato, Możdżeń, Chmiel (90. Veretilo), Szczepaniak - Demjan (63. Stefanik).

Górnik: Bartkus - Mierzejewski, Pruchnik, Bozić, Jakubik - Bogusławski, Danielewicz (78. Tymiński) - Bonin, Pitry (86. Śpiączka), Piesio (41. Marquinios) - Świerczok.

Foto: tspbb.pl

db