Rewolucji w wyjściowym składzie Podbeskidzia trudno oczekiwać. Najbliżej gry w jutrzejszym spotkaniu wydaje się być Josef Placek. Nie wiadomo kto pojawi się w bramce.

Zimą bielski zespół wzmocniło czterech zawodników. Najbliższej gry na środku obrony wydaje się 32-letni Josef Piacek, który duet stoperów najprawdopodobniej stworzy z Kristianem Kolcakiem. W środku pola do gry po kontuzji wraca Damian Chmiel. Wątpliwe by w wyjściowym składzie przeciwko Lechii Gdańsk pojawił się na murawie Paweł Tarnowski lub słowacki pomocnik Samuel Stefanik. 

Największym znakiem zapytanie pozostaje obsada bramki Podbeskidzia. Z powodu urazu na obozie w Turcji nieobecny był Emilijus Zubas, który bronił przez połowę sparingu z Koroną Kielce. Więcej minut zimą rozegrał Wojciech Kaczmarek.

Foto: tspbb.pl

db