Dwa razy dziennie podczas obozu w Turcji trenują piłkarze Podbeskidzia. - Nie ma przebacz czy odpuszczania, nie czuję się lekko i świeżo - mówi Mateusz Możdżeń.

We wczorajszym sparingu piłkarze Podbeskidzia pokonali bułgarskiego przeciwnika i już szykują sie na kolejne gry kontrolne. Podczas zgrupowania bielski zespół trenuje dwa razy dziennie, a czasami do tego dochodzą zajęcia w siłowni.